Reklama

Reklama

Koronawirus w Wielkiej Brytanii. Najwięcej nowych zakażeń od początku epidemii

W Wielkiej Brytanii w ciągu doby wykryto 41 385 nowych przypadków koronawirusa, co jest najwyższym dobowym wzrostem od początku epidemii - podał brytyjski rząd. Na COVID-19 zmarło 357 osób.

Liczba nowych zakażeń jest wyższa o 10 884 od bilansu z niedzieli, o ponad 8000 od tego z poprzedniego poniedziałku i o ponad 1500 od dotychczasowego rekordu, z minionego czwartku. Do pewnego stopnia ten rekordowy wzrost jest spowodowany uzupełnianiem zaległych przypadków z okresu świątecznego, gdy statystyki z Irlandii Północnej i Walii nie były aktualizowane na bieżąco.

Reklama

W całym kraju liczba wykrytych od początku epidemii infekcji SARS-CoV-2 wynosi obecnie 2 329 370, co jest szóstym najwyższym bilansem na świecie - więcej jest tylko w USA, Indiach, Brazylii, Rosji i Francji.

Liczba zgonów zarejestrowanych w ciągu ostatniej doby, która nie obejmuje Szkocji, jest wyższa o 41 od bilansu z niedzieli i o 142 od tego poprzedniego poniedziałku.

Bilans zgonów

W całym kraju z powodu COVID-19 zmarło dotychczas 71 109 osób, z czego 62 019 w Anglii, 4416 - w Szkocji, 3383 - w Walii, a 1291 - w Irlandii Północnej. Pod względem liczby zgonów Wielka Brytania zajmuje szóste miejsce na świecie - za Stanami Zjednoczonymi, Brazylią, Indiami, Meksykiem i Włochami.

Bilans nowych zgonów obejmuje wszystkie te, które zarejestrowano między godz. 17 w sobotę a godz. 17 w niedzielę i które nastąpiły w ciągu 28 dni od potwierdzenia testem obecności SARS-CoV-2, a bilans zakażeń dotyczy 24 godzin między godz. 9 w niedzielę a godz. 9 w poniedziałek.

Nowy typ koronawirusa

W połowie grudnia odsetek osób w Wielkiej Brytanii, u których wykryto nową odmianę koronawirusa w stosunku do wszystkich stwierdzonych zakażeń, wahał się od 68 proc. w Londynie do 7 proc. w północno-zachodniej Anglii - wynika danych urzędu statystycznego ONS.

Jeśli chodzi o poszczególne części składowe Zjednoczonego Królestwa, to najwyższy odsetek nowej odmiany zanotowano w Irlandii Północnej - 50 proc., a następnie w Anglii - 49 proc., w Szkocji - 38 proc. i w Walii - 11 proc. W Irlandii Północnej jest jednak najniższa liczba łączna przypadków - w omawianym okresie wykrywano ich ok. 500 dziennie, podczas gdy w Anglii - od 16,5 tys. do prawie 24,5 tys.

ONS podał też dane dla wszystkich dziewięciu regionów Anglii, które wyraźnie pokazują, że nowy wariant rozprzestrzeniał się głównie w południowej części kraju. Najwyższy odsetek zanotowano w Londynie - 68 proc., następnie w Anglii Wschodniej (East of England) i Południowo-Wschodniej (South-East) - po 65 proc. Na przeciwnym biegunie znalazły się Północny Zachód (North-West) - 11 proc., East Midlands - 13 proc. i West Midlands - 16 proc.

Dane dotyczą okresu od 14 do 18 grudnia, czyli tuż po tym, jak minister zdrowia Matt Hancock poinformował o wykryciu nowej odmiany koronawirusa, i nie obejmują zakażeń wykrytych w szpitalach, w domach opieki i podobnych miejscach. Jak zaznacza ONS, statystyki należy traktować z dużą dozą ostrożności, szczególnie te ze Szkocji, Walii i Irlandii Północnej.

W związku z rozprzestrzenianiem się nowej wersji koronawirusa w Londynie oraz w znaczącej części południowo-wschodniej i wschodniej Anglii wprowadzony został nowy, czwarty poziom restrykcji epidemicznych, nakazujący m.in. pozostawanie w domach, o ile wyjście nie jest uzasadnione ważnymi przyczynami.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński 

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy