Reklama

Reklama

Koronawirus w USA. Znaczny wzrost liczby zgonów i zachorowań

W ciągu ubiegłej doby zarejestrowano w USA 1302 zgony z powodu COVID-19 i 53 847 kolejnych infekcji - poinformował we wtorek 4 sierpnia Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore. Oznacza to znaczny wzrost w porównaniu z poprzednią, dobą kiedy zarejstrowano 532 zgony.

Łączna liczba ofiar koronawirusa od początku pandemii wzrosła do ponad 156 tys. a osób zainfekowanych do 4,77 mln.

Reklama

Mimo, że dane tego nie potwierdzają, prezydent Donald Trump oświadczył na wtorkowej konferencji prasowej, że "pewne wskaźniki pokazują, iż nasze wysiłki mające na celu powstrzymanie wirusa działają bardzo dobrze, zwłaszcza w dziedzinie ochrony osób najbardziej narażonych".

Trump ponownie utrzymywał, że duża liczba zakażonych w USA wynika z dużej liczby przeprowadzanych testów. "Stany Zjednoczone testują więcej ludzi tygodniowo niż, często, wszystkie duże kraje razem wzięte" - powiedział.

W ubiegły poniedziałek prezydent ocenił nawet, że "wirus ustępuje". Jednocześnie wykluczył powrót do zamknięcia gospodarki, tak jak to miało miejsce na wiosnę.

Wypowiedzi prezydenta na temat pandemii są sprzeczne nawet z opiniami członków jego administracji. Dr Deborah Birx, koordynatorka ds. koronawirusa w Białym Domu powiedziała w ubiegłą niedzielę, że Stany Zjednoczone weszły w "nową fazę" epidemii, o czym ma świadczyć wysoki odsetek dodatnich wyników testów na południu kraju.

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje