Reklama

Reklama

Koronawirus w Szwecji. Obchody Wszystkich Świętych częściowo wirtualne

Z powodu obostrzeń epidemiologicznych w przypadający w sobotę (31 października) w Szwecji dzień Wszystkich Świętych wielu Szwedów zdecydowało się zapalić znicz w intencji bliskich w internecie lub w domu. Polacy również nie zapomnieli o grobach rodaków.

W Sztokholmie, Goeteborgu oraz w Malmoe, czyli miastach, gdzie obowiązuje zalecenie, by unikać wychodzenia z domu, lokalne władze apelowały o przełożenie wizyt na cmentarzach na inny termin. W stolicy Szwecji przeprowadzono kampanię informacyjną "Wszystkich Świętych trwa cały tydzień" oraz zadecydowano o zamknięciu znajdujących się na cmentarzach kaplic.

Reklama

- W zeszłym roku cmentarze w dniu Wszystkich Świętych odwiedziło 70 tys. osób. W tym roku taka liczba z powodu zagrożenia epidemiologicznego mogłaby budzić obawy - stwierdził Dennis Wedin z zarządu Sztokholmu.

W akcję informacyjną apelującą o nieodwiedzanie cmentarzy w dzień Wszystkich Świętych włączył się luterański Kościół Szwecji (Svenska kyrkan), który jest wyznaniem dominującym w Szwecji. Na stronach internetowych tej wspólnoty religijnej można zapalić wirtualną świeczkę, wybrać jej kolor, a także napisać dedykację. Z tej możliwości skorzystało już ok. 200 tys. osób.

Skromne obchody przy grobach Polaków

Z powodu obostrzeń epidemiologicznych w tym roku skromniej wyglądać będą obchody Wszystkich Świętych przy grobach Polaków spoczywających w Szwecji. Jak przekazał konsul RP Maciej Zamościk, na katolickim cmentarzu Haga Norra w Solna pod Sztokholmem dyplomaci złożą kwiaty oraz zapalą znicze w niedzielę (1 listopada).

Na Haga Norra spoczywają m.in. powstaniec styczniowy, delegat Rządu Narodowego na Skandynawię Józef Demontowicz, dyplomata Alf de Pomian-Hajdukiewicz, a także działacz ludowy i wicepremier (1924-25) w rządzie Władysława Grabskiego Stanisław August Thugutt.

Na katolickiej nekropolii odnaleźć można także grób arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga, właściciela browaru w Żywcu, który w 1920 roku przyjął polskie obywatelstwo i walczył z bolszewikami.

Uwagę zwraca udekorowany gołąbkiem pokoju pomnik Elny Gistedt-Kiltynowicz, rodowitej Szwedki, która w okresie międzywojennym była primadonną Operetki Warszawskiej. W 1943 roku wypożyczyła ciężarówkę z ambasady Szwecji w Warszawie i pojechała ratować wywożone z Zamojszczyzny przez Niemców dzieci. Część z nich udało jej się wykupić.

Opiekę nad polskimi mogiłami na cmentarzu Haga Norra sprawuje Polski Komitet Pomocy w Szwecji. Tradycyjnie polscy harcerze przyozdobili groby rodaków flagami narodowymi.

Tam również spoczywają Polacy

Polacy spoczywają ponadto na cmentarzu w Mariefred (ok. 70 km na zachód od stolicy Szwecji). Do tego miasteczka trafili w 1940 roku polscy podwodniacy. Marynarze z okrętów ORP Sęp, Ryś i Żbik zostali w 1939 roku zatrzymani w podsztokholmskiej twierdzy Vaxholm przez szwedzkie władze.

Polskie groby w Szwecji odnaleźć można także np. w Laerbro na Gotlandii, gdzie dotarli byli więźniowie niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych w ramach akcji tzw. białych autobusów szwedzkiego Czerwonego Krzyża. Wielu z nich wycieńczonych i chorych zmarło wkrótce po przybyciu. Tematyce tej poświęcona będzie internetowa wystawa "Białe autobusy - przywróceni życiu", która od 3 listopada będzie prezentowana na profilu na Facebooku Instytutu Polskiego w Sztokholmie. Wirtualnej ekspozycji towarzyszyć będzie wykład szwedzkiego historyka polskiego pochodzenia Artura Szulca.

W protestanckiej Szwecji Wszystkich Świętych jest świętem ruchomym, obchodzonym od 1953 roku w sobotę między 31 października a 6 listopada.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje