Reklama

Reklama

Koronawirus w Nepalu. Premier stwierdził, że COVID-19 można leczyć gorącą wodą

Wśród Nepalczyków popularnością cieszy się nagranie z telekonferencji, podczas której premier Khadga Prasad Sharma Oli mówił o koronawirusie. Szef rządu proponował leczenie COVID-19 m.in. poprzez picie gorącej wody. Eksperci przestrzegają przed stosowaniem porad premiera.

Podczas telekonferencji z szefami rządów siedmiu prowincji Oli mówił, że stosowanie pary, picie gorącej wody oraz mycie rąk i twarzy ciepłą wodą to najskuteczniejsze sposoby wyleczenia COVID-19.

Fałszywa informacja o terapii parą została m.in. zweryfikowana przez agencję Reutera. Eksperci agencji zwracają uwagę, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie wspomina o takiej terapii, za to Hiszpańskie Stowarzyszenie Pediatrów i Amerykańskie Stowarzyszenie Poparzeń ostrzegają przed potencjalnymi oparzeniami w razie nieszczęśliwego wypadku.

Na nagraniu z ubiegłotygodniowej telekonferencji premier Oli przekonywał także, że nie znaleziono jeszcze leku na koronawirusa, ponieważ wirus nie jest żywym organizmem. "Jak zabijemy coś, co nie jest żywe?" - pytał zebranych.

Reklama

Eksperci tłumaczą

"To jest jak przełączanie się między stanem żywym i nieżywym" - wyjaśniał dziennikowi "The Washington Post" Gary Whittaker, wirusolog z amerykańskiego Uniwersytetu Cornella.

"Co prawda wirusy nie zaliczają się do organizmów żywych, są bezczynne poza gospodarzem, ale uaktywniają się po znalezieniu gospodarza, atakując jego komórki" - powiedział wirusolog ze Szpitala Chorób Tropikalnych Sukraraj w Katmandu. "Ale to nie oznacza, że wywód premiera jest prawdziwy. Taki argument nie ma żadnych podstaw naukowych" - powiedział wirusolog, który boi się wypowiadać pod nazwiskiem w obawie przed reakcją rządu.

"Dr Pun z naszego szpitala został już wezwany do ministerstwa zdrowia na rozmowę za podawanie mediom informacji naukowych o wirusie, które zostały odebrane jako krytyka władz" - tłumaczy, przypominając sprawę dr Shera Bahadura Puna. Media sugerują, że dr. Punowi grozi zwolnienie ze szpitala.

"Dlaczego cały czas musimy mówić naszym przywódcom, żeby zamilkli i słuchali ludzi nauki? Nasi przywódcy po raz kolejny wyglądają na za bardzo zagubionych lub aroganckich, kiedy mówią o naukowym aspekcie koronawirusa" - napisał w serwisie Twitter Akhilesh Upadhaya, znany dziennikarz.

"Ludzie śmieją się z premiera"

"Wszyscy chyba już widzieli ten filmik w sieci. Premier Oli mówi jak sauna, mycie rąk gorącą wodą i ciepłe napoje leczą COVID-19" - skomentował dla Ravi Shrestha, student nauk politycznych z Uniwersytetu Tribhuvana w Katmandu. "Ludzie w mediach społecznościowych otwarcie wyśmiewają się z premiera" - ocenił.

W Nepalu odnotowano dotychczas tylko 31 przypadków koronawirusa. Eksperci krytykują władze za wolną reakcję na epidemię i przeprowadzanie zbyt małej liczby testów.

Z Katmandu Paweł Skawiński 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje