Reklama

Reklama

Koronawirus w Hiszpanii. Minister zdrowia zabrał głos w sprawie maseczek

"Noszenie maseczek na twarzy będzie obowiązkowe w Hiszpanii dopóki epidemia koronawirusa nie zostanie raz na zawsze pokonana" - zapowiedział we wtorek, 9 czerwca, minister zdrowia Salvador Illa.

Jak przekazał hiszpański minister zdrowia, środek zapobiegawczy w postaci maseczek pozostanie w mocy po zakończeniu stanu wyjątkowego 21 czerwca i będzie obowiązywał "dopóki trwale nie pokonamy wirusa, czyli wtedy, gdy będziemy mieli skuteczne leczenie lub szczepionkę przeciwko niemu".

Za nieprzestrzeganie przepisów przewidziane są wysokie kary. Jak podaje AFP, rząd wprowadzi grzywnę w wysokości 100 euro. 

Jak zaznaczono, nowe rozporządzenie w sprawie maseczek nieznacznie zmniejszy wymagany dystans - do 1,5 metra.

Sytuacja w Hiszpanii

Z opublikowanych przez resort zdrowia Hiszpanii statystyk wynika, że do poniedziałku (8 czerwca) zanotowano w Hiszpanii łącznie 27 136 zgonów oraz 241 717 zakażeń koronawirusem. Z podanych danych wynika, że w ciągu doby przybyło 167 infekcji SARS-CoV-2 i nie zarejestrowano żadnego zgonu na COVID-19. 

Reklama

Według ministerstwa zdrowia, wspólnotami autonomicznymi o największej liczbie nowych zakażeń koronawirusem jest Madryt, Walencja oraz Katalonia.

Ogłoszone przez resort zdrowia Hiszpanii dobowe dane na temat zgonów są jednak podawane w wątpliwość przez media. 

Dziennik "El Mundo" w sprawie ostatniego opublikowanego bilansu z "zerową liczbą zgonów" wskazuje, że nie uwzględniono ofiar podanych przez służby sanitarne Katalonii oraz wspólnoty autonomicznej Kastylii i Leonu, gdzie podczas ostatniej doby zmarło odpowiednio ośmiu i trzech pacjentów.

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje