Reklama

Reklama

Koronawirus w Hiszpanii. Miasto ogłosiło, że jako pierwsze wygrało walkę z COVID-19

Władze położonej przy północno-zachodniej granicy z Portugalią Arandy de Duero ogłosiły, że ich miasto jako pierwsze w Hiszpanii pokonało pandemię. Przesłanką do takiego tytułu ma być pierwszy od początku epidemii dzień w lokalnym szpitalu bez chorego na COVID-19.

Zamieszkane przez ponad 33 tys. osób miasto, położone we wspólnocie autonomicznej Kastylii i Leonu, już od kilku dni nie notuje nowych przypadków hospitalizacji pacjentów zakażonych SARS-CoV-2.

Reklama

Władze szpitala w Aranda de Duero ogłosiły, że z uwagi na wypisanie do domu ostatniego pacjenta z koronawirusem zamknięty został oddział covidowy.

Gmina Aranda de Duero była w ostatnich miesiącach objęta licznymi restrykcjami epidemicznymi, w tym m.in. kordonem sanitarnym. Lokalni samorządowcy twierdzą, że właśnie surowe obostrzenia okazały się kluczowe w zwalczeniu koronawirusa w mieście.

Hiszpania jest jednym z najbardziej doświadczonych przez pandemię państw świata. Do środy wskutek Covid-19 zmarło tam ponad 68,4 tys. osób, a potwierdzono 3,17 mln przypadków zakażenia.

Podczas środowego wystąpienia w Kongresie Deputowanych, niższej izbie hiszpańskiego parlamentu, premier Pedro Sanchez przyznał, że kierowany przez niego gabinet jest współodpowiedzialny za pojawienie się w Hiszpanii trzeciej fali koronawirusa, gdyż "pofolgował z restrykcjami".

Wskazał, że choć liczba infekcji przypadających na 100 tys. obywateli jest już niższa niż 230, to tym razem służby medyczne nie poluzują zbyt wcześnie obostrzeń epidemicznych w obawie przed nasileniem się przypadków COVID-19.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje