Reklama

Reklama

Koronawirus w Hiszpanii: Katalonia i Andaluzja zaostrzają kary za łamanie restrykcji

Rządy hiszpańskich wspólnot autonomicznych Katalonii i Andaluzji podwyższyły kary za lekceważenie zasad bezpieczeństwa sanitarnego, wprowadzonych w związku z pandemią. W obu regionach grzywna może sięgnąć aż do 600 000 euro.

Zarówno w Katalonii, jak i Andaluzji regionalne władze ogłosiły we wtorek, że maksymalną karą za tzw. bardzo ciężkie złamanie przepisów sanitarnych dotyczących epidemii jest teraz grzywna wynosząca 600 000 euro. Mogą jej podlegać podmioty gospodarcze, stowarzyszenia oraz inne organizacje.

Reklama

Najniższą grzywną w tej sytuacji jest kwota 60 001 euro. Dotychczas była to najwyższa z możliwych kar, jaką można było zostać ukaranym w obu tych regionach. 

Za ciężkie naruszenie przepisów kara wyniesie od 3001 euro do 60 000 euro. 

Następstwa wzrostu liczby zachorowań

Według nowego prawa ciężkie lub bardzo ciężkie naruszenie przepisów epidemicznych może zostać stwierdzone wobec organizatorów wydarzeń, którzy zlekceważyli limity dotyczące liczby uczestników, przeprowadzili imprezę, która z powodu epidemii nie powinna się odbyć, lub przedstawili fałszywą dokumentację organom administracyjnym.

Zgodnie z obowiązującymi w Katalonii i Andaluzji przepisami za lekkie naruszenie restrykcji dotyczących COVID-19 można zostać ukaranym kwotą od 100 euro do 3000 euro. Grzywnę można nałożyć na osoby, które nie noszą masek ochronnych lub swoim zachowaniem narażają na zakażenie "grupy liczącej do 15 osób".

Wraz ze wzrostem zachorowań na COVID-19 w lipcu wszystkie z wyjątkiem Wysp Kanaryjskich wspólnoty autonomiczne Hiszpanii wprowadziły obowiązek noszenia masek ochronnych w przestrzeni publicznej. W poniedziałek kanaryjski rząd ogłosił nakaz zakładania masek w zadaszonych miejscach publicznych. Dotyczy on nawet sytuacji, kiedy znajduje się w nim tylko jedna osoba. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje