Reklama

Reklama

Koronawirus w Czechach: Kończą się wolne łóżka na OIOM-ach

Liczba pacjentów przebywających na OIOM-ach jest w Czechach największa od początku pandemii - to około 1300 osób. Trwają rozmowy na temat wystąpienia o zagraniczną pomoc.

W Czechach wolne łóżka na oddziałach intensywnej opieki medycznej są na wyczerpaniu. Tak wynika z danych na temat tamtejszych szpitali, które podało czeskie ministerstwo zdrowia. W resorcie trwają rozmowy na temat wystąpienia o zagraniczną pomoc.

Reklama

W sumie w czeskich szpitalach jest 6,5 tys. chorych na COVID-19.

Wiceminister zdrowia Vladimir Czerny powiedział, że w tej sytuacji coraz trudniej jest zapewnić właściwą opiekę nie tylko zakażonym koronawirusem, ale i pacjentom z innymi schorzeniami. - W takiej sytuacji Republika Czeska jeszcze nigdy nie była. Miejsca na OIOM-ach zbliżają się do wyczerpania. Wynika to między innymi z braku wykwalifikowanego personelu w szpitalach - powiedział Vladimir Czerny.

Resort zdrowia zamierza zaangażować do pracy w szpitalach lekarzy ambulatoryjnych, którzy mieliby zajmować się lżej chorymi pacjentami. Planuje się też wykorzystać prywatne szpitale.

Wiceminister Czerny przekazał także, że w ministerstwie trwają rozmowy na temat wystąpienia o zagraniczną pomoc. Pacjenci z najbardziej dotkniętych pandemią regionów cały czas są przewożeni do placówek w innych częściach kraju.

Pacjenci do sąsiednich państw?

Czerny przekazał, że w całym kraju jest około 15-proc. rezerwa wolnych łóżek na oddziałach intensywnej terapii. Według niego za dwa, trzy tygodnie najprawdopodobniej spadnie ona do poziomu 10 proc. Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji jest przewiezienie pacjentów do sąsiednich państw.

Według Czernego niemiecka Saksonia jest gotowa przyjąć dziewięciu chorych. Wiceminister zwrócił się do ministra zdrowia Jana Blatnego, by oficjalnie rozpoczął formalności związane z transportem osób hospitalizowanych. Podkreślił jednak, że współpracy międzynarodowej nie można traktować jako jedynego rozwiązania, ponieważ w jej ramach da się zapewnić przeniesienie tylko małej liczby pacjentów.

Kolejnym rozważanym przez resort rozwiązaniem jest wprowadzenie systemu klasyfikowania chorych przed ich przyjęciem do szpitali, przy współpracy z czeskim Czerwonym Krzyżem. Celem jest objęcie hospitalizacją przede wszystkim osób rzeczywiście wymagających leczenia szpitalnego. Czerny zaznaczył także, że rozwiązaniem nie jest uaktywnienie szpitala polowego w Brnie, ponieważ brakuje wykwalifikowanego personelu medycznego, który mógłby tam pracować.

Koronawirus w Czechach: Najnowsze dane

Według wtorkowych danych ministerstwa zdrowia w czeskich szpitalach przebywa 6573 pacjentów z koronawirusem. Na oddziałach intensywnej opieki medycznej leczonych jest 1329 z nich, co jest najwyższą liczbą od początku pandemii COVID-19.

W poniedziałek czeskie laboratoria przeprowadziły 31 972 testy PCR na obecność koronawirusa. Pozytywny wynik miało 11 233 z nich, około 2,3 tys. więcej niż przed tygodniem. Od początku pandemii w Czechach SARS-CoV-2 zakaziło się ponad 1,16 mln osób, z których 19 537 zmarło. Obecnie za aktywne uznaje się ponad 120 tyś. infekcji. W poniedziałek odnotowano 84 zgony na COVID-19, ale ta liczba może być jeszcze aktualizowana. W niedzielę zmarło 121 osób.

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje