Reklama

Reklama

Koronawirus w Brazylii: 20 653 nowe zakażenia i 627 zgonów

W ciągu ostatniej doby w Brazylii potwierdzono 20 653 przypadki nowych zakażeń i 627 śmierci wywołanych COVID-19 - podało w poniedziałek ministerstwo zdrowia tego kraju. Eksperci wskazują na gwałtowny wzrost tempa przyrostu zakażeń w całej Ameryce Łacińskiej.

Niemal 21 proc. wszystkich zakażeń SARS-CoV-2 na świecie dotyczy tego właśnie regionu, a zamieszkiwana przez 212 mln mieszkańców Brazylia zajmuje w tym rankingu wysoką pozycję.

Całkowita liczba zakażeń sięga w Brazylii obecnie 888 277 - w niedzielę informowano o 867 624 zakażeniach koronawirusem. Łącznie z powodu COVID-19 w kraju tym zmarło już 43 959 osób.

Jak podkreślają brazylijskie władze medyczne to już czwarty dzień z rzędu, gdy liczba przypadków śmiertelnych nie przekroczyła 1000. Zarazem jednak, kraj ten wysunął się na drugą pozycję po Stanach Zjednoczonych, jeśli chodzi o liczbę zakażeń i zgonów. W ocenie ekspertów, na świecie zarejestrowano dotąd ponad 8 mln zakażeń - 25 proc. z nich dotyczy zaś Stanów Zjednoczonych.

Reklama

Rzeczywista liczba infekcji może być znacznie wyższa

Według wielu ekspertów rzeczywista liczba infekcji w Brazylii jest znacznie wyższa. W kraju przeprowadzanych jest zbyt mało testów, aby możliwe było oszacowanie rzeczywistej skali epidemii - podkreślają eksperci.

Mimo to prezydent Brazylii Jair Bolsonaro wciąż bagatelizuje zagrożenie stwarzane przez koronawirusa, atakując m.in. gubernatorów stanów, których oskarża o zawyżanie danych dotyczących liczby zachorowań i zgonów z powodu COVID-19 i "trwonienie pieniędzy publicznych" na walkę z "wyolbrzymianym zagrożeniem".

W kraju rośnie też napięcie wynikające z konfrontacji między prezydentem Bolsonaro i nieprzychylnym mu Federalnym Trybunałem Najwyższym. W wywiadzie radiowym, jakiego w poniedziałek prezydent udzielił publicznemu radio, Bolsonaro oświadczył, że "siły zbrojne z całą pewnością nie zaaprobowałyby motywowanego politycznie wyroku, który próbowałby odsunąć od władzy demokratycznie wybranego prezydenta".

Zagrożenie dla demokracji w Brazylii

Słowa te odebrano jako bezpośrednie zagrożenie dla demokracji w Brazylii i pogróżkę - pisze Reuters. Przed Trybunałem toczy się obecnie postępowanie sprawdzające czy Bolsonaro przekroczył swe uprawnienia ingerując w politykę kadrową w policji federalnej.

Jak podała Agence France Presse w całym regionie Ameryki Łacińskiej i Karaibów z powodu COVID-19 zmarło do poniedziałku 80 505 osób, z czego ponad połowa, bo blisko 44 tys., to mieszkańcy Brazylii. Całkowita liczba zakażeń SARS-CoV-2 w regionie wynosi 1 mln 681,3 tys., a ponad połowa wśród tych zakażonych to Brazylijczycy - 888,2 tys.

Drugim krajem w regionie szczególnie dotkniętym przez epidemię jest 120-milionowy Meksyk. Liczba zakażonych wynosi tam 150 264, a liczba zgonów 17 580.

Na trzecim miejscu pod względem liczby zgonów uplasowało się Peru, gdzie zmarło dotąd 6688 osób, ale liczba zakażeń jest tam wielokrotnie wyższa niż w Meksyku, bo wynosi już 229 736 przypadków.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje