Reklama

Reklama

​Koronawirus. Ukraina chce pożyczyć 100 mln dolarów od Banku Światowego na szczepionkę

Kijów stara się o pożyczkę w wysokości 100 mln dolarów od Banku Światowego. Pieniądze mają posłużyć między innymi na zakup szczepionki na COVID-19 po wprowadzeniu jej na rynek - poinformowała w czwartek (26 listopada) tamtejsza wiceminister zdrowia Swietłana Szatalowa.

- Obecnie pracujemy nad pakietem dokumentów, bardzo aktywnie pracujemy nad sfinalizowaniem wszystkich umów - powiedziała cytowana przez Reutersa wiceminister w czasie transmitowanej w  telewizji konferencji prasowej.

- Środki zostaną przeznaczone na zakup szczepionek COVID-19, a także sprzętu diagnostycznego i laboratoryjnego - stwierdziła, nie podając jednak dalszych szczegółów.

W dniu, w którym wiceminister poinformowała o tym, że Ukraina zaciąga potężną pożyczkę na walkę z COVID-19, szef resortu Maksym Stepanow ogłosił wykrycie 15 331 nowych zakażeń w ciągu ostatniej doby oraz śmierć kolejnych 225 zakażonych. Tym samym łączna liczba zakażonych SARS-CoV-2 przekroczyła na Ukrainie 317 tys., a łączna liczba zgonów 11,7 tys. Dane z czwartku pokazują najwyższych dobowy wzrost liczby zakażeń w kraju od początku pandemii.

Reklama

W celu powstrzymania rozprzestrzeniania się wirusa władze Ukrainy wprowadziły  weekendowy lockdown. W praktyce oznaczał on znaczące ograniczenie działalności większości firm, za wyjątkiem tych świadczących podstawowe usługi. Ten zabieg nie spowodował wypłaszczenia krzywej zakażeń w związku z czym rząd w Kijowie rozważa ogłoszenie pełnego lockdownu na okres dwóch tygodni w czasie zbliżających się świąt - informuje Reuters.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy