Reklama

Reklama

Koronawirus. Premier Francji: Jesteśmy dopiero na początku walki

"Jesteśmy dopiero na początku długiej i trudnej walki z epidemią" - powiedział premier Francji Edouard Philippe. Poinformował, że Francja zamówiła ponad 1 mld masek ochronnych i do czerwca będzie w stanie przeprowadzać 100 tys. testów na koronawirusa dziennie.

Na sobotniej konferencji poświęconej krajowej strategii walki z epidemią Covid-19 szef rządu oraz minister zdrowia Olivier Veran poinformowali, że strategia ta opiera się na następujących elementach: kontynuowanie kwarantanny, zwiększenie liczby przeprowadzanych testów, zwiększenie liczby łóżek na intensywnej terapii, wsparcie przez armię działań służby zdrowia oraz produkcja sprzętu ochronnego u rodzimych i zagranicznych producentów i prowadzenie intensywnych badań laboratoryjnych nad lekami.

"Pierwszych 15 dni kwietnia będzie jeszcze trudniejszych niż te, których właśnie doświadczyliśmy" - oświadczył Philippe. "Kryzys ma charakter globalny (...) musimy zachować jedność w jego obliczu" - zaapelował.

Reklama

Premier ocenił, że epidemia koronawirusa we Francji postępuje bardzo szybki i zgodnie z tym, co można obserwować we Włoszech. "Obserwujemy podwojenie liczby zarażonych co 3-4 dni" - wskazał Philippe.

"Pierwsze efekty kwarantanny powinny być widoczne pod koniec przyszłego tygodnia" - powiedział, powtarzając słowa dyrektora departamentu zdrowia w Instytucie Pasteura, Arnauda Fontaneta. Przypomniał, jak ważne jest utrzymywanie dystansu społecznego.

Plan ministra zdrowia

Minister Veran poinformował, że rząd zamierza zwiększyć z 5 tys. do 14 tys. liczbę łóżek na szpitalnych oddziałach intensywnej terapii. Potwierdził, że chce zwiększyć zasoby medyczne wszędzie tam, gdzie to konieczne, a szczególnie w regionach najbardziej dotkniętych epidemią.

Veran poinformował, że ministerstwo zdrowia zamówiło 5 mln szybkich testów na koronawirusa (dających wyniki po piętnastu minutach), dzięki czemu - jak powiedział - do końca kwietnia dziennie będzie można przeprowadzać o 30 tys. szybkich testów więcej, pod koniec maja o 60 tys. więcej, a w czerwcu o 100 tys.

Pod koniec kwietnia dziennie ma być przeprowadzanych około 50 tys. klasycznych testów - powiedział. Obecnie Francja przeprowadza około 12 tys. testów dziennie, w szczególności u osób w stanie ciężkim oraz najbardziej zagrożonych (osoby starsze, kobiety w ciąży, chorzy na inne dolegliwości).

Veran zażądał izolacji każdego z mieszkańców domów spokojnej starości.

Kwarantanna przedłużona?

Jak poinformował premier, pod koniec przyszłego tygodnia zostanie podjęta decyzja o ewentualnym przedłużeniu kwarantanny, która na razie obowiązuje do 15 kwietnia.

Philippe poinformował również o wsparciu członków personelu medycznego, którym państwo zapewnia opiekę nad dziećmi w szkołach, przedszkolach i żłobkach oraz hotele i przejazd taksówkami.

Więcej maseczek

Veran poinformował, że Francja zamówiła 5 mln testów oraz 36 mln masek, które zostaną dostarczone do szpitali w najbliższym czasie. 24 lokalnych producentów ma dostarczać na rynek 480 tys. masek dziennie. Ogółem rząd zamówił ponad 1 mld masek ochronnych, w większości z Chin.

We Francji w ciągu ostatnich 24 godzin w szpitalach zmarło 319 osób, co zwiększyło liczbę zgonów do 2314 osób od początku epidemii. Liczba zakażonych wzrosła do łącznie 37 575 osób. Ponad 4,2 tys. osób przebywa obecnie na oddziałach intensywnej terapii.

Z Paryża Katarzyna Stańko 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje