Reklama

Reklama

Koronawirus. Poszukują ochotników na dalekie rejsy

Jeden z największych armatorów oferuje... rejs za darmo. Swego rodzaju eksperyment ma wskazać, na ile bezpieczne są teraz podróże statkami wycieczkowymi.

Rejsy wycieczkowe to jeden z sektorów turystyki najbardziej dotkniętych przez trwającą pandemię. Po tym, jak w lutym 2020 roku na statku Diamond Princess na COVID-19 zachorowało ponad 700 osób, z których sześcioro zmarło, porty odmawiały wpuszczania statków. Zakaz wypływania wydała też amerykańska agencja CDC - Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (Centers for Disease Control and Prevention). Zanim jednak to się stało, wśród pasażerów tych statków odnotowano prawie trzy tysiące przypadków COVID-19 i 34 zgony.

Reklama

Zakaz Agencji przestał jednak obowiązywać 30 października i od tego dnia statki przygotowują się do wznowienia pracy. CDC postawiła jednak warunki. Podróż nie może trwać dłużej niż tydzień i musi ją poprzedzić próbny rejs z ochotnikami, którzy płynęliby za darmo. Dotyczy to statków przewożących co najmniej 250 osób. 

Nabór rozpoczął już Royal Caribbean (na ich statkach - między załogą i pasażerami - pływa średnio około ośmiu tysięcy osób). W rejsach mogą wziąć udział osoby, które ukończyły 18 lat. 

W opublikowanym przez armatora formularzu, oprócz danych osobowych, numeru telefonu i maila, trzeba napisać, ile osób będzie podróżowało w grupie, i podać symbol kraju, z którego się pochodzi. Rozpoczęcie naboru zostało poprzedzone ankietą, w której uczestniczyło 13 tysięcy osób. Zdecydowana większość opowiedziała się za powrotem rejsów wycieczkowych. 

Chętnych nie brakuje. Jak informuje branżowa amerykańska gazeta "Cruise Industry News", na próbne rejsy zgłosiło się już 150 tysięcy osób z całego świata. Największe szanse na uczestnictwo mają podróżni, którzy wcześniej pływali na pokładzie amerykańskiego armatora.

Niewykluczone, że pierwszy po lockdownie statek wycieczkowy wypłynie z portu jeszcze w styczniu. Zgodnie z regułami Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC) dopóki nie skończy się pandemia rejsy będą krótsze, a ich uczestnicy będą musieli okazać negatywny wynik na COVID-19. Na pokładach będą obowiązywać dodatkowe środki ostrożności, m.in. będzie mierzona temperatura i zachowana odległość między pasażerami. 

ew

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama