Reklama

Reklama

Koronawirus. Nowy Jork: 88 proc. pacjentów podłączonych do respiratorów nie przeżyło

88 proc. pacjentów chorych na COVID-19, a leczonych przy pomocy respiratorów w nowojorskim systemie szpitalnym nie przeżyło - wynika z badań opublikowanych w czasopiśmie "Journal of the American Medical Association" (JAMA), na które powołuje się m.in. "The Independent". Analiza ta jest dotąd największym i najbardziej kompleksowym spojrzeniem na walkę z koronawirusem w Stanach Zjednoczonych.

Artykuł w czasopiśmie "Journal of the American Medical Association" (JAMA) - tygodniku wydawanym przez Amerykańskie Towarzystwo Medyczne - ukazał się pięć tygodni po wybuchu epidemii w Stanach Zjednoczonych. Rzuca on nowe światło na nowojorski system opieki zdrowotnej i jego działania w związku z epidemią koronawirusa.

Reklama

Naukowcy stwierdzili - pisze "The Independent" - że 20 proc. wszystkich tam hospitalizowanych z powodu COVID-19 zmarło. Liczba ta jest porównywalna z liczbą zmarłych "w normalnych czasach", wśród osób przyjętych z powodu zaburzeń oddechowych. Liczby te różnią się jednak, kiedy bierze się pod uwagę chorych wspomaganych respiratorami.

Eksperci wskazali, że w Nowym Jorku zmarło 88. proc. z 320 pacjentów z COVID-19, leczonych przy pomocy tych urządzeń. Przed pandemią w tamtejszych szpitalach, jak wynika z badań, zmarło ok. 80 proc. takich osób.

"Jest to smutna liczba" - przyznała Karina Davidson, główna autorka badania i profesor w Feinstein Institutes for Medical Research w Northwell.

W amerykańskich mediach podkreśla się, że opublikowana na łamach "JAMA" analiza jest największym i najbardziej kompleksowym spojrzeniem na dane w Stanach Zjednoczonych. Badacze sprawdzili bowiem elektroniczną dokumentację medyczną 5700 pacjentów zakażonych COVID-19 między 1 marca a 4 kwietnia, którzy byli leczeni w 12 szpitalach nadzorowanych przez Northwell Health. 60 proc. badanych stanowili mężczyźni, 40 proc. kobiety. Średnia wieku badanych wyniosła 63 lata.

Wśród zmarłych 57 proc. miało nadciśnienie tętnicze, 41 proc. było otyłych, a 34 proc. miało cukrzycę. Co więcej, 30 proc. pacjentów przyjętych do szpitala nie miało gorączki, która jest wskazywana jako jeden z głównych objawów obecności patogenu w organizmie.

Aż 94 proc. pacjentów hospitalizowanych z powodu koronawirusa miało więcej niż jedną inną chorobę współistniejącą.



***

#POMAGAMINTERIA

Inżynierowie wywodzący się z Politechniki Śląskiej prowadzą zrzutkę na bramy odkażające dla szpitali. Chcą postawić ich co najmniej dziesięć, uruchomili już działający prototyp. Możesz im pomóc i wesprzeć szpitale w walce z epidemią koronawirusa.

Sprawdź szczegóły >>

W ramach akcji naszego portalu #POMAGAMINTERIA łączymy tych, którzy potrzebują pomocy z tymi, którzy mogą jej udzielić. Znasz inicjatywę, która potrzebuje wsparcia? Masz możliwość pomagać, a nie wiesz komu? Wejdź na pomagam.interia.pl i wprawiaj z nami dobro w ruch!

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne