Reklama

Reklama

Koronawirus. Naukowcy: Lepiej wyjść na świeże powietrze niż siedzieć w domu

Badacze uważają, że w czasie pandemii rządzący powinni zachęcać ludzi do wychodzenia na świeże powietrze, a nie do zamykania się w domach.

Spędzanie większej ilości czasu na świeżym powietrzu z dala od urządzeń elektronicznych łagodzi stres psychiczny związany z pandemią COVID-19 - przypominają badacze z Anglia Ruskin University w Wielkiej Brytanii, Uniwersytetu Karla Landsteinera w Austrii i Uniwersytetu Perdana w Malezji.

Reklama

Ich wnioski opublikował "Journal of Happiness Studies" (DOI: 10.1007/s10902-020-00337-2).

Badania prowadzone były w Austrii w kwietniu 2020 r. 286 dorosłych osób przez 21 dni prowadziło dzienniki, w których trzy razy dziennie zapisywane były informacje na temat stanu emocjonalnego, poziomu szczęścia, wykonywanych w danym czasie czynności, otoczenia itd. Średnia wieku badanych wynosiła 31 lat.

Z danych tych wynika, że poziom szczęścia odczuwanego przez uczestników w okresie pandemii był wyraźnie wyższy, gdy przebywali oni na świeżym powietrzu, zwłaszcza na łonie natury. Przebywanie poza domem zmniejszało także poziom odczuwanej samotności. Im więcej czasu uczestnicy spędzali przed telewizorem, komputerem lub ze smartfonem, tym mniejszy był poziom odczuwanego przez nich szczęścia.

"Spędzanie czasu na łonie natury łagodzi objawy zaburzeń lękowych i depresyjnych, ma pozytywny wpływ na obraz własnego ciała, a także sprzyja aktywności fizycznej. Biorąc pod uwagę kontynuację restrykcji i kolejne fale pandemii, przesłanie kierowane do społeczeństwa powinno zachęcać do spędzania czasu na świeżym powietrzu przy zachowaniu odpowiedniego dystansu zamiast nawoływać do zamykania się w domach" - komentują autorzy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy