Reklama

Reklama

Koronawirus: Najnowsze informacje o stanie zdrowia małżeństwa, które wróciło z Włoch

Stan dwojga pacjentów ze szczecińskiego szpitala wojewódzkiego, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem jest stabilny, czują się dobrze - poinformowano w piątek. To osoby w średnim wieku, które przyjechały z północnych Włoch.

Ministerstwo Zdrowia podało w piątek, że w Polsce są cztery nowe przypadki koronawirusa. Dwóch pacjentów, którzy wrócili z Włoch, leczy się w Szczecinie, jeden pacjent z pozytywnym wynikiem jest we Wrocławiu, a jeden w Ostródzie.

Jak zapewnił na konferencji prasowej wojewoda zachodniopomorski Tomasz Hinc, pacjenci są pod najlepszą opieka medyczną w województwie, a Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Zespolony w Szczecinie jest dobrze przygotowany. "Jesteśmy także gotowi do ewentualnych kolejnych osób chorych" - powiedział.

Wojewódzka inspektor sanitarna Małgorzata Domagała-Dobrzycka poinformowała, że osoby "w średnim wieku" zakażone koronawirusem przyjechały do Polski z Włoch. "Dwie osoby wracające z Włoch po drodze poczuły się źle. Zaniepokojone swoim stanem zdrowia skontaktowały się telefonicznie z inspektorem sanitarnym. Inspektor sanitarny skierował te osoby na izbę przyjęć zakaźną do szpitala" - powiedziała.

Reklama

"Osoby te bezpośrednio po uzyskaniu tej informacji przejechały własnym transportem na teren szpitala przy ul. Arkońskiej. Tutaj zostały przebadane przez lekarzy. Lekarz ocenił ich stan zdrowia i skierował je do izolacji domowej. (...) Osoby te poczuły się gorzej (...), zadzwoniły ponownie do inspektora sanitarnego, który zorganizował specjalistyczny transport, który przewiózł te dwie osoby na teren szpitala. (...) Do chwili obecnej przebywają one na oddziale zakaźnym" - poinformowała Domagała-Dobrzycka.

Poszukiwane osoby, które miały kontakt z chorymi

Podkreśliła, że obecnie poszukiwane są osoby, które miały kontakt z chorymi. "Kwarantanną zostały już objęte trzy osoby z bliskiego kontaktu. Osoby te nie wykazują żadnych objawów, czują się dobrze. W tej chwili jesteśmy na etapie szukania kontaktów pośrednich" - powiedziała Domagała-Dobrzycka.

Ordynator oddziału chorób zakaźnych szpitala wojewódzkiego dr n. med. Jolanta Niścigorska-Olsen podała, że dwie osoby, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem przebywają w placówce od środy.

"Pacjenci są leczeni zgodnie z aktualnymi standardami, czyli jest to leczenie objawowe, ale otrzymują również osłonowo antybiotyki, płynoterapię, są starannie monitorowani, jeśli chodzi o układ krążenia i układ oddechowy" - powiedziała lekarka. Dodała, że przewidywany jest dalszy pobyt pacjentów w szpitalu i obserwacja według wytycznych, a dalsze decyzje zostaną podjęte po kolejnych badaniach.

"W tej chwili stan pacjentów jest stabilny, objawy wynikają z charakterystyki patogenu. Są to objawy pod postacią wysokiej gorączki, kaszlu" - powiedziała dr Niścigorska-Olsen.

Co z imprezami masowymi?

Jak powiedział wojewoda Tomasz Hinc, sprzęt diagnostyczny do wykonywania testów na obecność koronawirusa może dotrzeć do szpitala wojewódzkiego we wtorek. "Będziemy się starać, aby skoncentrować te przypadki w ograniczonej liczbie miejsc na terenie województwa" - zaznaczył.

Zapytany o ewentualne odwoływanie imprez masowych na terenie województwa odpowiedział, że zachowane są rekomendacje Głównego Inspektora Sanitarnego, dotyczące tego typu imprez. "Jeśli będziemy odwoływać imprezy masowe dowiedzą się państwo (dziennikarze) zapewne jako drudzy, bo pierwsi dowiedzą się organizatorzy" - zapewnił Hinc.

Według nieoficjalnych informacji pacjenci pochodzą spoza Szczecina.

W szpitalu wojewódzkim przy ul. Arkońskiej przebywa jeszcze trzech pacjentów w związku z podejrzeniem zakażeniem koronawirusem.

W Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie na oddziale obserwacyjno-zakaźnym przebywa natomiast trzech pacjentów z podejrzeniem koronawirusa w oczekiwaniu na wyniki badania pobranych od nich próbek na obecność wirusa. "Dwóch pacjentów zostało dziś wypisanych do domu. W piątek nie przyjęliśmy do szpitala żadnej osoby z podejrzeniem zakażenia koronawirusem" - poinformował rzecznik placówki Cezary Sołowij.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje