Reklama

Reklama

Koronawirus na świecie. ONZ ostrzega przed pandemiami jeszcze groźniejszymi

Bez "sejsmicznej zmiany" we wspólnej batalii z chorobami zakaźnymi kolejne pandemie będą nawiedzać świat częściej, rozprzestrzeniać się szybciej, mocniej szkodzić gospodarce i zabijać więcej ludzi niż COVID-19 - ostrzegają międzynarodowi eksperci na forum ONZ.

"Ucieczka przed epoką pandemii jest możliwa, ale będzie to wymagało zmiany sejsmicznej w podejściu, od reakcji do zapobiegania" - argumentują badacze.

Reklama

Ogłoszony w czwartek raport opiera się na pracach Międzyrządowej Platformy Naukowo-Politycznej ds. Różnorodności Biologicznej i Funkcji Ekosystemów (IPBES). Koncentrowały się one m.in. na degradacji przyrody spowodowanej pandemią.

Niebezpieczeństwo rośnie szybko, podkreślają eksperci działającej pod auspicjami ONZ platformy dla ponad 130 rządów, która zajmuje się problematyką środowiska. Każdego roku ludzkość stoi w obliczu ponad pięciu nowych chorób mogących potencjalnie wywołać pandemię.

COVID-19 jest co najmniej szóstą pandemią od czasu wielkiej pandemii grypy w roku 1918, znanej też jako grypa hiszpańska - podkreślono w opracowaniu 22 ekspertów.

"Bardziej skupić sie na zapobieganiu, a nie tylko reagowaniu"

Specjaliści zwrócili uwagę, że nowa choroba ma swoje korzenie w drobnoustrojach przenoszonych przez zwierzęta, tak jak w przypadku wszystkich pandemii. Jej wybuch napędzała jednak działalność człowieka.

- Ta sama działalność człowieka, która powoduje zmiany klimatyczne i zanikanie różnorodności biologicznej, rodzi ryzyko pandemii poprzez wpływ na nasze środowisko. Zmiany w sposobie użytkowania ziemi, ekspansja i intensyfikacja rolnictwa, niezrównoważony handel, produkcja i konsumpcja niszczą przyrodę i zwiększają kontakt między dzikimi zwierzętami - tłumaczył dr Peter Daszak, kierujący warsztatami IPBES.

W opinii ekspertów ryzyko pandemii można znacznie zmniejszyć przez większą dbałość o obszary chronione i ograniczenie działalności człowieka powodującej utratę różnorodności biologicznej. To z kolei zmniejszy kontakty między dzikimi i gospodarskimi zwierzętami, a także ludźmi, co pomoże zapobiec rozprzestrzenianiu się nowych chorób.

- Mamy coraz większe możliwości zapobiegania pandemiom. (...) Nasze podejście uległo jednak w istocie stagnacji. Wciąż polegamy na próbach powstrzymywania i kontrolowania chorób po ich pojawieniu się za pomocą szczepionek i leków. Możemy uciec od epoki pandemii, ale wymaga to dużo większego skupienia się na zapobieganiu, a nie tylko reagowaniu - wyjaśnił Daszak będący też prezesem EcoHealth Alliance, organizacji pozarządowej chroniącej ludzi, zwierzęta i środowisko przed chorobami zakaźnymi.

Z szacunków ekspertów wynika, że skutki gospodarcze pandemii są stukrotnie wyższe niż przewidywane koszty jej zapobiegania. Jak oceniają oni, obecnie u ssaków i ptaków odkryto ok. 1,7 mln nieznanych wirusów. 850 tys. z nich może potencjalnie zakazić ludzi.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy