Reklama

Reklama

​Koronawirus na świecie. Norweski minister: To nie nasz łosoś jest źródłem zakażeń na targu w Pekinie

Na deskach do krojenia na targu w Pekinie znaleziono ślady koronawirusa. Chińskie i norweskie władze doszły do wniosku, że norweski łosoś prawdopodobnie nie był jego źródłem. O sprawie poinformował norweski minister rybołówstwa i owoców morza w środę (17 czerwca) - donosi Reuters.

We wtorek doszło do spotkania urzędników z Chin i Norwegii. Kraje doszły do wniosku, że źródłem wybuchu ogniska zakażeń na targu żywności w Pekinie nie były ryby sprowadzone z północy Europy - poinformował Odd Emil Ingebrigtsen, minister rybołówstwa i owoców morza.

Reklama

W czasie konferencji prasowej polityk powiedział dziennikarzom, że w związku z usunięciem wątpliwości w tym zakresie, eksport norweskiego łososia do Chin może zostać przywrócony.

Ponowne pojawienie cię koronawirusa SARS-CoV-2 w stolicy Chin w ciągu ostatnich sześciu dni zaburzyło życie codzienne w mieście. Wiele osób obawia się, że w związku z rosnącą liczbą nowych przypadków zakażeń, Pekin zmierza w kierunku kolejnego lockdownu - informuje Reuters.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje