Reklama

Reklama

Koronawirus na świecie. Mniej zakażeń w Chinach, widoczny wzrost zachorowań w Hiszpanii

Po tym, jak we wtorek późnym wieczorem potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Turcji, już niemal cała Europa jest nim zainfekowana. COVID-19 nie został jeszcze odnotowany w Czarnogórze czy Kosowie. Ostatnie dane ze środowego południa wskazują, że na całym świecie zachorowały 119 344 osoby, a 4289 z nich zmarło.

Te liczby są zdecydowanie największe w Chinach, skąd wirus zaczął się rozprzestrzeniać (80 964 zakażeń i 3046 zgonów), ale dobra informacja jest taka, że tendencja od kilku dni nie pogarsza się w widoczny sposób. Chińskie władze sanitarne poinformowały w środę o 24 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w ciągu doby i 22 ofiarach śmiertelnych. We wtorek Narodowa Komisja Zdrowia wskazywała na 19 przypadków zakażeń koronawirusem w ciągu poprzedniej doby i 17 ofiarach śmiertelnych. Oznaczało to spadek, w poniedziałek było bowiem 40 przypadków zakażenia i 21 zgonów.

Reklama

Gwałtowne pogorszenie sytuacji we Włoszech od początku tygodnia spowodowało, że jest to dzisiaj kraj, który ma największy problem tuż po Chinach. Dlatego władze w Rzymie podjęły bezprecedensową decyzję o drastycznym ograniczeniu przemieszczania się ludzi. Obecnie w całym kraju jest 10 149 potwierdzonych przypadków zachorowań.

Liczba zmarłych wzrasta jednak bardzo szybko. Wczoraj w ciągu doby, to ostatnie informacje podane przez władze centralne, zanotowano 168 zgonów, choć nie wszystkie były spowodowane jedynie przez COVID-19 (w sumie jest ich na Półwyspie Apenińskim 631).

Dobra informacja - bez nowego zakażenia w Codogno

Wśród wielu złych informacji przynajmniej jedna jest dobra. W Codogno, które zaledwie dwa tygodnie temu stało się symbolem obecnego kryzysu epidemiologicznego we Włoszech, we wtorek po raz pierwszy nie stwierdzono żadnego nowego zarażenia koronawirusem. "Jesteśmy wyjątkowo szczęśliwi, bo wydaje się, że to wspaniały rezultat" - powiedział burmistrz Francesco Passerini.

Z krajów zainfekowanych epidemią zdecydowanie wyróżniają się jeszcze Iran (8042, w tym 291 zgonów) i Korea Południowa (7755, ale tu procentowo jest zdecydowanie mniej zmarłych - 54).

Różnie też rozwija się choroba w dużych krajach europejskich. Oprócz Włoch, trzy najbardziej dotknięte to Francja (1784), Hiszpania (1695) i Niemcy (1574). Najwięcej ofiar jest jednak w Hiszpanii (36), potem Francji (33), z kolei u naszych zachodnich sąsiadów zanotowano dotychczas jedynie dwa przypadki śmiertelne - tyle samo co w San Marino i mniej niż choćby w Holandii (4 zgony na 382 zachorowań) i Szwajcarii (3, 491).

W Hiszpanii w ciągu doby, we wtorek, nastąpił też bardzo poważny przyrost zachorowań - o około 700 przypadków. We Francji nowych zakażeń było 372.

Rośnie liczba zakażeń koronawirusem w amerykańskim stanie Nowy Jork. Do wtorku włącznie odnotowano tam 173 przypadki. Wokół największego skupiska choroby utworzono strefę kontrolną. W sąsiednim stanie New Jersey z powodu SARS-CoV-2 zmarła tego dnia pierwsza osoba.

Z lepszych informacji - na całym świecie wyleczyło się dotychczas z koronawirusa 65 900 osób. Najwięcej w prowincji Hubei w Chinach (49 062), zaś we Włoszech - 724.

Przypomnijmy, że w Polsce potwierdzono w środę rano kolejne trzy przypadki koronawirusa, co oznacza, że jest w sumie 25 osób zainfekowanych. Nie ma żadnej ofiary śmiertelnej.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy