Reklama

Reklama

Koronawirus. MZ: Przebadano 559 próbek. Wszystkie wyniki negatywne

"We wszystkich laboratoriach w kraju pod kątem koronawirusa przebadano dotychczas 559 próbek, wszystkie wyniki są negatywne" - przekazało we wtorek Ministerstwo Zdrowia.

Docierają do nas także pozytywne informacje z poszczególnych rejonów Polski. 

Jak informuje Barbara Rejch - kierownik sekcji epidemiologii płockiej Powiatowej Stacji sanitarno-Epidemiologicznej, koronawirusa wykluczono u studentki z Warszawy, która niedawno wróciła z Włoch. 

"Ostateczny wynik badań kobiety, która powróciła niedawno z Włoch, okazał się negatywny. Pacjentka to studentka z Płocka, mieszkająca na stałe w Warszawie. Dziś podjęto decyzję o wypisaniu kobiety ze szpitala. Odbierze ją rodzic" - powiedziała Barbara Rejch.

Kobieta zgłosiła na oddział zakaźny płockiego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w ubiegłym tygodniu. Z uwagi na podejrzenie zakażenia koronawirusem została hospitalizowana. Trzy osoby, które towarzyszyły jej w czasie niedawnej podróży do Włoch znajdują się pod nadzorem warszawskiego sanepidu.

Reklama

W Płocku sanepid nadzoruje z kolei pięć innych osób, które powróciły w ostatnim czasie z Włoch. "Na dzisiaj jest pięć osób w domowej obserwacji. Jest to czteroosobowa rodzina, w której u dziecka wystąpił nieżyt oraz mężczyzna, który także w ostatnim czasie wrócił z zagranicy" - powiedziała we wtorek po południu Rejch. Jak zaznaczyła kierownik sekcji epidemiologii płockiej Powiatowej Stacji sanitarno-Epidemiologicznej, aktualnie nie ma tam osób hospitalizowanych z uwagi na podejrzenie zakażenia koronawirusem. 

Wyniki z woj. świętokrzyskiego

Koronawirusa wykluczono również u wszystkich osób, które były badane na terenie woj. świętokrzyskiego. 

Było to troje pacjentów hospitalizowanych na oddziale zakaźnym w Busku-Zdroju.

"Dostaliśmy informacje od Państwowego Zakład Higieny w Warszawie, że nasi pacjenci nie są zakażeni. Zarówno pierwsza pacjentka, jak i małżeństwo niedawno wrócili z Włoch. Mieli objawy mogące sugerować zakażenie koronawirusem - między innymi wysoką temperaturę i duszności. Okazało się, że jest to silna infekcja górnych dróg oddechowych. Pacjenci nadal przebywają na naszym oddziale zakaźnym" - powiedział Grzegorz Lasak, dyrektor szpitala powiatowego w Busku-Zdroju.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni na oddziały zakaźne w trzech świętokrzyskich szpitalach trafiło dziesięć osób. Wszyscy pacjenci przebywali w miejscach zagrożonych obecnością koronawirusa. Zgłaszali się z podobnymi objawami: gorączką, dusznościami, kaszlem i bólem mięśni. Sześć z nich było hospitalizowanych w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach. Jedna pacjentka w Szpitalu Powiatowym w Starachowicach i trzy osoby w placówce w Busku- Zdroju. Badania diagnostyczne wykluczyły obecność koronawirusa u wszystkich pacjentów.

Koronawirus z Chin

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, pojawiła się w grudniu w Wuhanie w środkowych Chinach. W Polsce nie potwierdzono dotychczas przypadku nowego koronawirusa.

Zakażenia odnotowano oprócz Chin m.in. w Korei Południowej, Iranie, Iraku, Izraelu, Japonii, Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Tajwanie, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Australii, a także we Włoszech, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Finlandii, Danii, Norwegii, Szwecji, Austrii, Grecji, Białorusi, Litwie, Estonii i Rumunii. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne