Reklama

Reklama

Koronawirus. Liczba zgonów w Hiszpanii jest już większa niż w Chinach

W Hiszpanii jest już więcej ofiar śmiertelnych koronawirusa niż w Chinach. Jak poinformowało w środę w południe tamtejsze ministerstwo zdrowia, na Półwyspie Iberyjskim zmarły z tego powodu 3434 osoby, a chorych jest 47 610 pacjentów.

Sprawdza się czarny scenariusz, na który przygotowywał hiszpański rząd. Premier Pedro Sanchez ostrzegał, że odkąd wybuchła pandemia, trwający tydzień będzie najtrudniejszy ze wszystkich. Od wczoraj w Hiszpanii wykryto ponad 7600 nowych zarażeń koronawirusem, a 738 osób zmarło. Tylko w ciągu doby liczba ofiar zwiększyła się tam o 27 proc. 

Rząd ma nadzieję, że dzięki obowiązującemu od 10 dni stanowi wyjątkowemu, wkrótce krzywa zarażeń zacznie spadać. Pierwszą optymistyczną wiadomością jest wzrost liczby wyleczonych. W ciągu 24 godzin szpitale opuściły 1573 osoby, a od początku pandemii - 5300. 

Reklama

W środę o godz. 17 hiszpański parlament ma przegłosować przedłużenie stanu wyjątkowego do 11 kwietnia.

Wiadomo już, że rząd Pedro Sancheza ma wystarczające poparcie na przedłużenie o dwa tygodnie pierwszego stopnia stanu wyjątkowego. 

Ewa Wysocka  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy