Reklama

Reklama

Koronawirus. ​Co szósty zakażony ma jedynie objawy żołądkowo-jelitowe

Około jeden na sześciu pacjentów z COVID-19 może wykazywać jedynie objawy żołądkowo-jelitowe - wynika z przeglądu badań naukowych opublikowanego w czasopiśmie "Abdominal Radiology". Należy o tym pamiętać podczas konsultacji z lekarzem.

Coraz więcej danych wskazuje, że objawy brzuszne często występują w COVID-19. Profesor radiologii i diagnostyki obrazowej Gavin Low oraz student medycyny Kevin Lui z University of Alberta przeanalizowali wyniki 36 badań opublikowanych do 15 lipca.

Reklama

Z ich badania wynika, że w przebiegu COVID-19 może wystąpić na przykład utrata apetytu, nudności, wymioty, biegunka czy uogólniony ból brzucha. Takie objawy miało 18 proc. pacjentów, podczas gdy w 16 proc. przypadków COVID-19 mógł dawać tylko objawy żołądkowo-jelitowe.

Jak zaznaczają autorzy, wyniki sugerują, że także zajmujący się obrazowaniem narządów jamy brzusznej radiolodzy powinni zachować czujność podczas pandemii. Rzadkie i mogące wskazywać na zaawansowaną postać choroby objawy to na przykład zapalenie jelita cienkiego i grubego, powietrze w ścianie jelita (pneumatoza) czy perforacja jelita z odmą otrzewnową.

- Zaobserwowanie tych objawów niekoniecznie oznacza, że pacjent ma COVID-19 - mówi prof. Mitch Wilson z University of Alberta. - Mogą one wynikać z różnych potencjalnych przyczyn. Ale jedną z takich przyczyn jest zakażenie wirusem SARS-CoV-2, a w środowisku, w którym COVID-19 jest bardzo powszechny, należy wziąć to pod uwagę i potencjalnie zgłosić lekarzowi kierującemu - stwierdza. 

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje