Reklama

Reklama

​Koronawirus. Branża lotnicza szykuje duże zmiany w podróżach

Obostrzenia związane z koronawirusem nie służą branży lotniczej. Jednak linie powoli szykują się do ponownego całkowitego otwarcia połączeń. Nie będą to jednak takie same podróże, jak przed pandemią. Przewoźnicy przygotowali dla turystów wiele zmian.

Przewoźnicy realizują aktualnie niewiele lotów z uwagi na zamknięcie połączeń na całym świecie. Odmrażanie gospodarki skłania jednak do zmian, o których powoli zaczynają informować swoich przyszłych podróżnych. O szczegółach piszą także zagraniczne media. 

Maseczki na pokładzie

Reklama

Wielu przewoźników, w tym np. JetBlue Airways, American Airlines, czy Air France będą rozdawać swoim pasażerom maseczki ochronne.

Personel pokładowy również będzie zobowiązany do zakrywania nosa i ust, a także noszenia rękawiczek. Niektóre linie przewidują nawet kombinezony ochronne dla personelu, który ma bezpośrednią styczność z podróżującymi. Linie informują również o nowych procedurach dezynfekcji powierzchni w samolocie.

Mniej pasażerów

Linie wskazują również, że konieczne będzie dostosowanie się do zaleceń o większym dystansie społecznym. 

Oznacza to, że podczas podróży w samolocie przebywać będzie mniej osób niż do tej pory. Na taki ruch zdecyduje się np. Air France. Z kolei Wizz Air zamierza blokować pasażerom możliwość rezerwacji środkowego siedzenia.

Procedury online

Aby unikać jak najmniejszej styczności między pasażerami a obsługą, linie decydują się także na przeniesienie większej liczby procedur do internetu. 

Wizz Air planuje wprowadzenie systemu odprawy online i przeniesienie wszelkich płatności do sieci.

Posiłki na pokładzie

Linie planują również ograniczenia w serwowaniu posiłków na pokładzie. Niektóre linie na krótkich trasach zrezygnują z nich całkowicie.

Podczas dłuższej podróży zamówienie jedzenia będzie możliwe, ale posiłki będą podawane w specjalnie zapakowanych pojemnikach. Na takie działanie decyduje się m.in. Air France.

Bagaż

Pojawiają się również pomysły o zmianach w bagażu podręcznym. Linie Emirates planują, aby pasażer mógł wnieść do samolotu jedynie laptop, torebkę lub niezbędne akcesoria dla dzieci. 

Wszelkie inne przedmioty mają się znaleźć wyłącznie w bagażu rejestrowanym.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy