Reklama

Reklama

Irlandia: Uciekli z hotelowej kwarantanny

Trzy osoby zbiegły w sobotę po południu z hotelu w Dublinie, w którym odbywały kwarantannę po powrocie z zagranicy - poinformowały władze Irlandii. System obowiązkowej płatnej kwarantanny po przyjeździe z krajów wysokiego ryzyka wszedł w życie w Irlandii zaledwie w piątek rano.

Według nieoficjalnych informacji jedną ze zbiegłych osób znaleziono, ale poszukiwania dwóch pozostałych nadal trwają.

Przyjazdy z krajów wysokiego ryzyka

Obowiązkowej 12-dniowej kwarantannie we wskazanych przez władze hotelach podlegają od piątku wszyscy przyjeżdżający do Irlandii z jednego z 33 państw wysokiego ryzyka epidemicznego, a także osoby przyjeżdżające bez negatywnego wyniku testu typu PCR, co jest wymagane.

Koszt kwarantanny w przypadku tych pierwszych to 1850 euro od osoby, a obejmuje on zakwaterowanie z wyżywieniem, transport z lotniska do hotelu, ochronę i testy na obecność koronawirusa. Natomiast osoby bez testów muszą płacić 150 euro dziennie. 

Reklama

Jak wynika z informacji mediów, wszystkie trzy zbiegłe osoby przyjechały z krajów wysokiego ryzyka.

2000 euro kary albo miesiąc za kratami

Osobom, które się nie podporządkują obowiązkowi kwarantanny w hotelu, choć są do tego zobligowane, grozi kara w wysokości 2000 euro lub miesiąca więzienia.

Za pilnowanie przestrzegania kwarantanny w hotelach odpowiadają firmy ochroniarskie, policja ma być wzywana tylko w przypadku problemów z egzekwowaniem tego.

Na liście wysokiego ryzyka epidemicznego znajdują się obecnie 33 państwa - 17 z Afryki, głównie z południowej i środkowej części tego kontynentu, 13 z Ameryki Południowej, a także Panama, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Austria.

Od połowy lutego podobny system kwarantanny hotelowej funkcjonuje w Wielkiej Brytanii, ale jest ona tam nieco droższa - 10-dniowy pobyt w hotelu kosztuje 1750 funtów.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje