Reklama

Reklama

Indonezja: Przepełnione kostnice na Bali. Duchowni apelują do mieszkańców

W ostatnich tygodniach na Bali codziennie na koronawirusa umiera kilkadziesiąt osób. Kostnice są przepełnione, a pracownicy muszą odmawiać kolejnym rodzinom. W związku z tym duchowni wzywają do skrócenia rytuałów pogrzebowych.

- Kremacja szczątków zmarłych na COVID-19 powinna być prowadzona jak najszybciej przez pracowników medycznych, w zgodzie z epidemicznymi protokołami - ocenił przewodniczący organizacji Parisada Hindu Dharma Indonesia (Indonezyjskie Towarzystwo Hinduistyczne), I Gusti Ngurah Sudiana. Jak dodał, pogrzeby powinny się odbywać z udziałem członków rodzin, ale bez tradycyjnych, niezwykle barwnych rytuałów, często przyciągających tłumy gapiów.

Kosztowny pochówek

Choć większość mieszkańców Indonezji wyznaje islam, to - według rządowych danych - około 87 proc. Balijczyków jest hinduistami. Wiele tamtejszych rodzin decyduje się na kosztowny pochówek swoich najbliższych, znany jako ngaben. Całość obrzędów, odbywających się z udziałem muzyki i obejmujących procesję pogrzebową, może trwać nawet kilkanaście dni. W ich trakcie używa się stosów zbudowanych na kształt świątyń lub mitycznych zwierząt, a przed kremacją ciało jest ubierane w tradycyjny strój. Organizacja i opłacenie ceremonii zajmuje wiele czasu, a zwłoki są często tymczasowo grzebane.

Reklama

Sudiana wezwał rząd prowincji Bali i rodziny do zachowania rozsądku i ograniczenia rozmachu pogrzebów, a czasu przetrzymywania ciał w szpitalnych chłodniach do maksymalnie dwóch dni. Podkreślił, że z powodu przepełnienia kostnice na wyspie nie mogą przyjąć już więcej ciał, z których wiele pozostaje tam z powodu długiego czasu przygotowania pochówków.

Przepełnione kostnice

W ostatnich tygodniach na Bali notowano przeciętnie około tysiąca zachorowań dziennie i kilkadziesiąt zgonów. W połowie sierpnia jeden z największych szpitali w Denpasarze, stolicy prowincji, poinformował, że w mogącej pomieścić 31 ciał kostnicy przetrzymywał ich 71, a pracownicy byli zmuszeni codziennie odmawiać kilku kolejnym rodzinom.

W sumie na wyspie zachorowało ponad 100 tys. osób, zmarło zaś około 3 tys.

Choć od połowy lipca liczba zakażeń w Indonezji zaczęła spadać, to wyspiarski kraj nadal jest najbardziej dotknięty pandemią w całym regionie, z liczbą zachorowań przekraczającą 3,9 mln. Zanotowano tam także 121 tys. zgonów pacjentów z koronawirusem.

W ostatnich tygodniach władze znacznie przyspieszyły szczepienia przeciwko COVID-19 na Bali. Do środy w pełni zaszczepiono 1,5 mln z 4,3 mln Balijczyków. Niemal wszyscy pozostali otrzymali pierwszą dawkę preparatu przeciwko koronawirusowi. Turystyczna wyspa wypada pod tym względem najlepiej na tle całego kraju, gdzie w pełni zaszczepiono zaledwie 11 proc. populacji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy