Reklama

Reklama

Hiszpania zamawia sześć mln testów do szybkiego wykrywania wirusa

Rząd Hiszpanii zamówił na rynkach azjatyckich sześć mln testów do szybkiego wykrywania koronawirusa. Zostaną one sprowadzone głównie z Chin i Korei Południowej - poinformował gabinet premiera Pedra Sancheza.

Władze potwierdziły też, że w najbliższych dniach rozdzielą między wszystkie regiony kraju 640 tys. innych testów do szybkiego wykrywania koronawirusa sprowadzonych z zagranicy. Zapowiedziały także zwiększenie liczby przeprowadzanych testów - dotychczas wykonywano około 20 tys. tego typu badań dziennie.

We wtorek dystrybucję maseczek ochronnych w największych hiszpańskich miastach rozpoczął UNICEF. Kierownictwo organizacji szacuje, że do piątku przekaże ich łącznie ponad 400 tys. sztuk.

Chorzy uciekają ze szpitali

Tymczasem we wtorek po południu władze hiszpańskiej policji ujawniły, że przybywa osób chorych na Covid-19, które uciekają ze szpitali.

Reklama

Służby wskazują też na rosnącą liczbę wystawianych kar za nieprzestrzeganie wprowadzonego 15 marca stanu zagrożenia epidemicznego. Od początku kwarantanny liczba wystawianych w ciągu dnia mandatów zwiększyła się trzykrotnie, do ponad 1 tys. Około 60 proc. ukaranych to mieszkańcy regionu Madrytu, gdzie zmarło już 1535 osób, a 12,3 tys. jest zakażonych.

Łączna liczba zainfekowanych koronawirusem w Hiszpanii sięga już 39,7 tys., a zmarłych wynosi 2696. W ciągu ostatniej doby przybyło 6,5 tys. zakażonych oraz 514 zgonów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje