Reklama

Reklama

Hiszpania i Wielka Brytania przygotowują się do podania szczepionki Pfizer

Rząd Hiszpanii zamierza do maja 2021 r. zaszczepić przeciw koronawirusowi około 10 mln obywateli, czyli ok. jednej piątej ludności. Natomiast brytyjski rząd zwrócił się do publicznej służby zdrowia (NHS), aby była gotowa do dystrybucji szczepionki na COVID-19 od początku grudnia.

Jak powiedział hiszpański minister zdrowia Salvador Illa podczas rozmowy z telewizją TVE, rząd spodziewa się, że pierwsze dostawy szczepionek trafią do Hiszpanii już w styczniu.

Szef resortu zdrowia zapowiedział, że już na początku przyszłego roku należy spodziewać się pierwszych szczepień, podkreślił, że będą one bezpłatne dla wszystkich.

- Otrzymamy 20 mln dawek szczepionki, czyli dostawę pozwalającą na zaszczepienie 10 mln obywateli (szczepionka podawana jest w dwóch dawkach - PAP) - powiedział Illa, dodając, że rząd podpisze w tej sprawie umowę z Pfizerem i BioNTech w najbliższych dniach.

Reklama

Zapewnił, że rząd będzie próbował przekonać obywateli niechętnych szczepieniom do poddania się im. - Będziemy przekonywać takie osoby, że szczepionki ratują życie - dodał.

Wlk. Brytania: Szczepionka nie będzie obowiązkowa

Brytyjski rząd zwrócił się do publicznej służby zdrowia (NHS), aby była gotowa do dystrybucji szczepionki na Covid-19 od początku grudnia - powiedział minister zdrowia Matt Hancock. Zapowiedział też, że szczepionka nie będzie obowiązkowa.

- Oczywiście jest wiele przeszkód, które trzeba pokonać i nie widzieliśmy jeszcze pełnych danych na temat bezpieczeństwa, a to oczywiście ma kluczowe znaczenie i nie zaczniemy dystrybuować szczepionki, jeśli nie będziemy mieć pewności co do jej bezpieczeństwa klinicznego - mówił Hancock w rozmowie ze stacją Sky News, zastrzegając: - Ale musimy być również gotowi na moment, kiedy szczepionka zostanie zatwierdzona do użytku i pokona te wszystkie przeszkody i będzie gotowa do wprowadzenia jej na rynek.

Vrytyjski rząd już wcześniej podpisał wstępną umowę z Pfizerem

Jak przypomniał w poniedziałek premier Boris Johnson, brytyjski rząd już wcześniej podpisał wstępną umowę z Pfizerem i BionNTech SE na zakup 40 mln szczepionek, co biorąc pod uwagę, że każda osoba potrzebuje dwóch dawek, zapewniłoby ochronę prawie jednej trzeciej populacji kraju. Brytyjski rząd oczekuje, że do końca roku będzie miał do dyspozycji 10 milionów dawek tej szczepionki.

Hancock powiedział, że zwrócił się do NHS, która będzie wspierana przez wojsko, aby "była gotowa od początku grudnia" do dystrybucji szczepionki. Dodał, że pensjonariusze i personel domów opieki, pracownicy NHS i opieki społecznej, a następnie osoby starsze będą mieli priorytet w dostępie do szczepień.

Dzieci nie będą musiały być szczepione

Z kolei w rozmowie ze stacją BBC zapewnił, że mieszkańcy Wielkiej Brytanii będą mogli sami zdecydować, czy chcą się zaszczepić przeciwko koronawirusowi, czy nie. - Nie proponujemy, aby (szczepienia) zrobić obowiązkowymi, nie tylko dlatego, że jak myślę, zdecydowana większość ludzi będzie je chciała - mówił Hancock. Dodał, że dzieci nie będą musiały być szczepione, bo mają bardzo niską podatność na koronawirusa.

W poniedziałek 9 listopada amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer poinformował, że rozwijany we współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech SE projekt szczepionki przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2 ma ponad 90 proc. skuteczności, a w 2021 r. może zostać wyprodukowanych do 1,3 mld dawek substancji.

Koronawirus w Polsce

Zakażenia i zgony. Dane dzienne

1080
38
2570
49
4147
52
694
29
2159
32
656
12
2880
38
632
27
1682
46
4806
76
1361
15
672
27
1095
31
1699
10
1491
22
1264
66

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne