Reklama

Reklama

Hiszpania: 60 osób zakaziło się koronawirusem podczas pogrzebu

Policja hiszpańska zapewnia od soboty przestrzeganie specjalnych przepisów sanitarnych w miejscowości Haro, w prowincji La Rioja, wprowadzonych po stwierdzeniu koronowirusa u ponad 60 osób, które dwa tygodnie temu uczestniczyły w pogrzebie w prowincji Vizcaya w Kraju Basków.

Wiele dzielnic w Haro zostało poddanych przymusowej kwarantannie po wykryciu COVID-19 u 39 osób z tej miejscowości. W Alavie w Kraju Basków koronawirusa stwierdzono u 25 osób, które uczestniczyły w pogrzebie.

Odizolowanej ludności zostaną zapewnione podstawowe usługi - zapewnił w sobotę na konferencji prasowej szef rządowego Centrum Koordynacji Ostrzegania i Nagłych Przypadków (CCAES), Fernando Simon.

Wszyscy zakażeni, razem ponad 60 osób, mieli kontakt z 54-letnim mężczyzną pochodzenia romskiego, który mógł być źródłem infekcji, a który obecnie przebywa w szpitalu - podał w sobotę madrycki dziennik "El Pais". Podczas pogrzebu nie jest trudno zarazić się ze względu na duże skupisko ludzi na niewielkim obszarze - zauważył dziennik. Pogrzeb w Kraju Basków stał się jak dotąd największym źródłem zakażenia koronawirusem w całej Hiszpanii.

Reklama

W Hiszpanii mamy prawie 500 zakażonych koronawirusem, a liczba zmarłych wzrosła do 10 - poinformował w sobotę Simon.

Tego dnia lokalne władze Barcelony powiadomiły o odłożeniu na inny termin maratonu Zurich Marato ze względu na koronowirusa. Na bieg zapisało się prawie 20 tys. zawodników z całego świata. "Chodzi o realizację fazy powstrzymania COVID-19, zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia, dotyczącymi dużych wydarzeń" - głosi komunikat władz.

W Hiszpanii walka z epidemią COVID-19 trwa głównie w domach opieki i innych miejscach, gdzie przebywają seniorzy. Do tej pory, wszystkie przypadki śmiertelne w tym kraju dotyczą ludzi starszych - najmłodszy zmarły miał 69 lat, i cierpiących na różne schorzenia chroniczne. Najwięcej zarażeń koronawirusem odnotowano w Madrycie - w sobotę było ich 174, zmarło też tam w sumie pięć osób. W stolicy Hiszpanii zamknięto co najmniej na miesiąc dzienne świetlice dla seniorów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje