Reklama

Reklama

Gwałtownie pogarsza się sytuacja w Niemczech. "Liczby dosłownie pędzą w górę"

Niemcy zmagają się z trzecią falą koronawirusa. Sytuacja jest obecnie tak bardzo skomplikowana, jak nigdy wcześniej - pisze w niedzielę dziennik "Tagesspiegel". - Potrzebujemy przynajmniej kolejnych 10-14 dni, aby właściwie zamknąć nasze kontakty - uważa minister zdrowia Jens Spahn.

Federalny minister zdrowia Jens Spahn stwierdził w sobotę w czasie dyskusji internetowej zorganizowanej przez rząd federalny, podczas której obywatele mogli zadawać pytania: "Jeśli weźmiemy pod uwagę liczby (...) potrzebujemy przynajmniej kolejnych 10 lub 14 dni, aby właściwie zamknąć nasze kontakty, naszą mobilność".

Ponieważ istnieją coraz większe obawy dotyczące mutacji wirusa i przedwczesnego poluzowania obostrzeń pandemicznych, premier Badenii-Wirtembergii Winfried Kretschmann, stwierdził, że na początku tygodnia powinny się odbyć kolejne rozmowy między rządem federalnym a rządami krajów związkowych na temat twardego lockdownu. - Właśnie widzimy, że liczby dosłownie pędzą w górę - powiedział.

Reklama

"Jesteśmy w najbardziej niebezpiecznej fazie pandemii"

Ekspert ds. zdrowia z partii SPD, Karl Lauterbach, także wezwał do szybkiego nowego szczytu rządów, który miałby zdecydować o ogólnokrajowej godzinie policyjnej przez co najmniej dwa tygodnie, powiedział Lauterbach w rozmowie z "Tagesspiegel". - Ograniczenia dotyczące wychodzenia od godz. 20:00 przez dwa tygodnie zadziałają - widzieliśmy to we Francji, Wielkiej Brytanii i Portugalii - stwierdził Lauterbach.

Szef kancelarii federalnej Helge Braun również opowiedział się za ostrzejszym podejściem. - Jesteśmy w najbardziej niebezpiecznej fazie pandemii - powiedział w rozmowie z gazetą "Bild am Sonntag". - Jeśli liczba infekcji gwałtownie wzrośnie w tym samym czasie co szczepienie, wzrasta ryzyko, że następna mutacja wirusa stanie się odporna na szczepionkę - dodał. Wtedy potrzebne byłyby nowe szczepionki. Zaapelował m.in. o regionalne ograniczenia w wychodzeniu z domów.

Siedmiodniowa zachorowalność wzrosła do 129,7

Premier Bawarii Markus Soeder krytycznie odnosi się do żądań nowego spotkania na szczeblu federalnym. Opowiadał się za ścisłym wdrożeniem hamulca bezpieczeństwa we wszystkich krajach związkowych. - Nie wymaga to ciągłych nowych dyskusji, ale konsekwentnego wdrażanie hamulca bezpieczeństwa - powiedział Soeder z w rozmowie z gazetą "Augsburger Allgemeine". - Wszędzie w Niemczech, jeśli liczba przypadków przekracza 100, hamulec bezpieczeństwa musi zostać automatycznie uruchomiony - powiedział polityk.

Liczba zakażeń koronawirusem w Niemczech ponownie wzrosła. Instytut Roberta Kocha (RKI) poinformował w niedzielę o 17 176 nowych przypadkach zakażenia COVID-19. To 3443 więcej niż w poprzednią niedzielę.

Siedmiodniowa zachorowalność wzrosła do 129,7. Poprzedniego dnia wskaźnik zachorowalności w całym kraju wyniósł 124,9. Tydzień wcześniej wynosił 103,9. Siedmiodniowy współczynnik zachorowalności wskazuje liczbę nowych zakażeń na 100 000 mieszkańców w ciągu tygodnia i jest ważnym wskaźnikiem postępu pandemii. Podobnie wysoka wartość współczynnika zachorowalności wystąpiła ostatnio 19 stycznia. W tym czasie liczba ta wynosiła 131,5 nowych zakażeń na 100 000 mieszkańców w ciągu tygodnia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama