Reklama

Reklama

Granica Kanady z USA pozostanie zamknięta przez kolejny miesiąc

Granica Kanady ze Stanami Zjednoczonymi pozostanie zamknięta przez kolejnych 30 dni, do 21 października - poinformował na Twitterze minister bezpieczeństwa publicznego Kanady Bill Blair.

"Będziemy opierać nasze decyzje na najlepszych rekomendacjach służby zdrowia, aby zapewnić bezpieczeństwo Kanadyjczyków" - napisał Blair.

Ze strony amerykańskiej o tej decyzji informował równolegle pełniący obowiązki sekretarza Homeland Security Chad Wolf. Tymczasem kilka godzin później prezydent USA Donald Trump powiedział dziennikarzom w Waszyngtonie, jak relacjonowały media, że Kanada rzekomo "chce otworzyć granicę". "Wkrótce otworzymy granicę" - powiedział Trump.

Reklama

Granica Kanady z USA została zamknięta w marcu, porozumienie jest przedłużane co 30 dni. Ruch między Kanadą a USA ogranicza się do przewozu towarów i niezbędnych przejazdów. W czerwcu Ottawa zgodziła się na przekraczanie granicy przez bezpośrednich członków rodziny rozdzielonych przez obostrzenia związane z COVID-19.

Decyzje Ottawy są popierane przez Kanadyjczyków, choć są oni świadomi problemów wielu biznesów i miast w związku z brakiem turystów z USA. Np. rejon Niagara Falls co roku zarabiał ok. 1 mld CAD na turystach z USA. Jednak 90 proc. Kanadyjczyków chce utrzymania zamknięcia granicy dla przejazdów innych niż dostawy czy niezbędne podróże - wynika z sondażu przeprowadzonego pod koniec sierpnia przez Research Co, pracownię badania opinii publicznej z Vancouver.

Media cytowały w środę ministra bezpieczeństwa publicznego Billa Blaira, który powiedział, że rząd rozważa możliwość wprowadzenia pewnego poluzowania i wyjątków od zakazu przekraczania granicy w szczególnych przypadkach określanych jako "humanitarne". Chodzi przede wszystkich o dalszych członków rodziny i niektóre podróże związane z biznesem. Blair powiedział, że sprawy takie byłyby rozpatrywane jednostkowo.

Na początku lipca br. grupa 29 członków amerykańskiego Kongresu napisała list do ministra bezpieczeństwa publicznego Kanady. Deklarując zrozumienie dla wymogów bezpieczeństwa, deputowani argumentowali, że "społeczne i gospodarcze partnerstwo między naszymi dwoma krajami wymaga konkretnych posunięć" i domagali się stworzenia planu stopniowego łagodzenia restrykcji granicznych. Nie przyniosło to żadnych skutków.

Natomiast kanadyjska policja i straż graniczna (CBSA) zaczęły nakładać kary na amerykańskich turystów, którzy wykorzystywali lukę w prawie, pozwalającą na podróże do stanu Alaska. Według danych CBSA z początku września, ponad 18 tys. obcokrajowców, głównie Amerykanów (ponad 16 tys.), zostało zawróconych z granicy kanadyjskiej. Ich podróże zostały uznane za "nie niezbędne". Prawie 4600 Amerykanów nie ukrywało, że mimo zakazów ich cel podróży do Kanady jest turystyczny.

Według opublikowanego w ub.tygodniu badania Leger dla Association for Canadian Studies, 60 proc. Kanadyjczyków uważa za prawdopodobne ponowne wprowadzenie obostrzeń i restrykcji w związku z COVID-19. 79 proc. Kanadyjczyków uważa przy tym, że druga fala zachorowań jest możliwa (i 61 proc. Amerykanów). 71 proc. Kanadyjczyków jest zadowolonych z działań rządu federalnego w sprawie pandemii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje