Reklama

Reklama

Francja: Emmanuel Macron apeluje do rodaków. "Nic nie jest wygrane"

Prezydent Francji Emmanuel Macron pogratulował w środę swemu rządowi wyboru strategii walki z pandemią Covid-19. Stwierdził jednak, że jeszcze „nic nie jest wygrane” i zachęcił Francuzów do kontynuacji szczepień przeciwko koronawirusowi.

Po ogłoszeniu przez premiera Jeana Castexa zniesienia od czwartku obowiązku noszenia maseczek w otwartej przestrzeni oraz likwidacji godziny policyjnej od 20 czerwca, prezydent Macron stwierdził, że rząd może sobie "pogratulować właściwej strategii" w walce z pandemią.

Szef państwa przypomniał jednak Francuzom, że nadal muszą zachować ostrożność i zachęcił wszystkich współobywateli do dalszego szczepienia się, "które jest jedynym sposobem walki z tą epidemią w dłuższej perspektywie".

Tymczasem w ciągu ostatniej doby zakażenie koronawirusem potwierdzono we Francji u 3058 osób. W szpitalach zmarło 45 kolejnych chorych na Covid-19, natomiast w domach opieki od piątku odnotowano cztery takie zgony. Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa od początku pandemii wzrosła w kraju do 110 607 - podała w środę Agencja Zdrowia Publicznego (SPF).

Reklama

Mniej chorych w szpitalach

Do szpitali przyjęto w ciągu ostatniej doby 198 chorych na Covid-19, w tym 39 na oddziały intensywnej terapii. Liczba pacjentów hospitalizowanych z koronawirusem zmniejszyła się o 489 do 11 519. Na oddziałach intensywnej terapii leczonych jest 1873 chorych na Covid-19.

Co najmniej jedną dawkę szczepionki otrzymało od początku kampanii we Francji 31 083 259 osób (tj. 46,4 proc. populacji i 59,2 proc. osób dorosłych), a 15 108 806 dwie dawki (tj. 22,6 proc. populacji i 28,8 proc. dorosłych). W ciągu ostatniej doby zaszczepiono 676 509 osób, z czego 318 291 pierwszą dawką, a 358 218 - drugą.

Dowiedz się więcej na temat: Francja | Emmanuel Macron | COVID19

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje