Reklama

Reklama

FDA o szczepionce Johnson&Johnson: Jest bezpieczna i skuteczna

Coraz bliżej dopuszczenia do użytku jednodawkowej szczepionki Johnson&Johnson przeciw COVID-19. Badania kliniczne wykazały, że jest bezpieczna i skuteczna - oznajmiła amerykańska Agencja Leków i Żywności (FDA).

W opublikowanych w środę dokumentach FDA zaprezentowała najnowsze dane z badań nad szczepionką w USA, RPA i Brazylii z udziałem ponad 40 tys. osób. 

Reklama

Wynika z nich, że 28 dni po podaniu, szczepionka ma skuteczność 66 proc. w zapobieganiu umiarkowanie ciężkiego i ciężkiego przebiegu COVID-19. Żaden z zaszczepionych uczestników badania, który zachorował po 28 dniach od otrzymania preparatu, nie wymagał hospitalizacji.

64 proc. skuteczności w RPA

Dane potwierdziły również skuteczność szczepionki w RPA, gdzie dominował szczep B.1351, który wykazywał większą odporność. Skuteczność wyniosła 64 proc. Badanie wskazuje też, że preparat przyczynia się do znacznego obniżenia transmisji wirusa, chroniąc również przed bezobjawowymi infekcjami.

Jakie efekty uboczne?

Najczęstsze efekty uboczne szczepionki to ból w miejscu ukłucia (48,6 proc.), ból głowy (39 proc.), zmęczenie (38 proc.) i ból mięśni (33 proc.). 

Jeden z uczestników badania, który otrzymał preparat, doznał zapalenia osierdzia. W opinii FDA nie można wykluczyć, że choroba miała związek z podaniem szczepionki.

Decyzja w tym tygodniu

Ostateczna decyzja o dopuszczeniu preparatu do użytku spodziewana jest jeszcze w tym tygodniu. W piątek swoją opinię w jej sprawie wyda panel ekspertów. W przypadku szczepionek BioNTech-Pfizer i Moderny, formalna decyzja agencji o aprobacie preparatów zapadła dzień po wydaniu opinii ekspertów.

Szczepionka Johnson&Johnson stosowana jest już od ponad tygodnia w RPA, gdzie otrzymują ją medycy. Decyzja Europejskiej Agencji Leków (EMA) w sprawie preparatu spodziewana jest na początku marca. 

Przekaż 1 proc. na Fundację Polsat, rozliczając PIT TUTAJ



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL