Reklama

Reklama

EMA nie zatwierdziła fabryki szczepionek AstryZeneki

AstraZeneca zobowiązała się dostarczyć krajom Unii Europejskiej 30 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19 do końca marca, ale zależy to od zatwierdzenia przez Europejską Agencję Leków (EMA) dostaw preparatu z fabryki w Holandii.

Reklama

AstraZeneca ma dostarczyć krajom Unii Europejskiej 30 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19 do końca marca. Jak podaje Reuters, powołując się na wewnętrzny dokument koncernu, zależy to od zatwierdzenia przez Europejską Agencję Leków (EMA) dostaw preparatu z fabryki w Holandii.

Fabryka bez zatwierdzenia

Reklama

Jak poinformowała agencja chodzi o fabrykę w Lejdzie, która należy do podwykonawcy AstraZeneki, firmy Halix.

EMA potwierdziła Reutersowi, że fabryka nie została jeszcze zatwierdzona i odmówiła wskazania, kiedy zapadnie decyzja w tej sprawie. Według urzędnika UE zbliżonego do procesu decyzyjnego, na którego powołuje się agencja, decyzja może zapaść pod koniec marca. Z dokumentu AstraZeneki wynika, że możliwy termin to 25 marca.

Nie jest jasne, czy opóźnienie w zatwierdzeniu zakładu w Lejdzie wpłynie na dostawy szczepionek AstraZeneki do krajów UE także w drugim kwartale.

30 milionów dawek

Fabryka Halix jest jedną z czterech wskazanych jako producenci szczepionki opracowanej przez AstraZenecę dla UE w umowie zawartej w sierpniu ubiegłego roku przez ten brytyjsko-szwedzki koncern i Komisję Europejską. Źródła w instytucjach UE przekazały Reutersowi, że tylko jedna fabryka faktycznie dostarczała szczepionki - pozostałe dwie, które znajdują się w Wielkiej Brytanii, nie eksportowały produktu poza granice tego kraju.

AstraZeneca poinformowała, że w pierwszym kwartale bieżącego roku dostarczy do UE 30 mln dawek swojej szczepionki przeciw Covid-19. W lutym firma zobowiązywała się dostarczyć w tym czasie 40 mln dawek: pierwotne zobowiązanie wynikające z umowy z UE opiewa na 90 mln dawek.

W wydanym oświadczeniu firma zadeklarowała, że w okresie od kwietnia do czerwca zamierza przekazać UE 70 mln dawek (według wcześniejszych ustaleń miało ich być 180 mln).

Po stwierdzeniu przypadków powstawania zakrzepów krwi u niewielkiego odsetka zaszczepionych preparatem AstraZeneki pojawiły się o obawy o bezpieczeństwo stosowania tego produktu. Koncern zapewnia, że bezpieczeństwo jej szczepionki jest weryfikowane w ramach kontynuowanych badań klinicznych.

Szczepienia przeciw COVID-19 produktem AstraZeneki wstrzymano m.in. w Norwegii, Danii, Austrii, Estonii, na Litwie, Łotwie, w Luksemburgu, we Włoszech, a także w Tajlandii. Inne kraje, m.in. Francja i Szwecja, nie zdecydowały się na taki krok, oceniając, że nie ma obecnie wystarczających powodów, aby zaprzestać szczepień.

Rozlicz pit online już teraz lub pobierz darmowy program



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje