Reklama

Reklama

Eksperci: Zimą większym wyzwaniem niż COVID-19 może być grypa

​Zimą większym wyzwaniem epidemiologicznym niż COVID-19 może być grypa - twierdzi prof. Anthony Harnden, szef doradców ds. szczepień brytyjskiego rządu. Uważa on, że z powodu lockdownu spadła odporność populacyjna przeciwko grypie, dlatego "powróci ona, żeby nas kąsać".

Prof. Anthony Harnden w wypowiedzi dla BBC mówił o tym, jak przebiegają przygotowania do jesiennej fali zakażeń. Zwykle o tej porze roku dominują przeziębienia i grypa, ale w 2020 r. pojawiła się druga fala zakażeń wywołanych koronawirusem SARS-CoV-2. W minionym roku największym wyzwaniem była zatem choroba COVID-19.

Grypa potencjalnie większym zagrożeniem

Brytyjski specjalista powiedział, że w walce z pandemią na jesień tego roku przygotowywanych jest siedem różnych szczepionek, które ewentualnie - decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła - podawane byłyby w trzeciej dawce przeciwko koronawirusom. Mają być one lepiej przystosowane do nowych odmiana tych patogenów, takich jak Delta, która rozprzestrzenia się po całym świecie. W Wielkiej Brytanii przypada na nią już ponad 90 proc. nowych zakażeń SARS-CoV-2.

Reklama

Zimą największym wyzwaniem może być znowu grypa. "Grypa - podkreślił prof. Anthony Harnden - potencjalnie może być większym problemem tej zimy niż nawet COVID-19". Uważa on, że z powodu lockdownu spadła odporność populacyjna przeciwko grypie, dlatego "powróci ona, żeby nas kąsać" - dodał. 

Przeciwko grypie sezonowej co roku stosowane są szczepienia, dostosowywane do nowych szczepów tego patogenu, które stale mutują i pojawią się na świecie w nowych odmianach. Nowy skład szczepionek przeciwko grypie co roku zatwierdzany jest przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Potrzebna trzecia dawka

Prof. Anthony Harnden uważa, że trzecia dawka wzmacniająca przeciwko COVID-19 może być potrzebna szczególnie osobom starszym. Pierwsza grupa tej populacji w Wielkiej Brytanii otrzymała szczepionkę przeciwko COVID-19 już w grudniu 2020 r. Nie wiadomo jeszcze jak długo odporność przeciwko tym patogenom będzie się utrzymywała po zaszczepieniu. 

Doradca brytyjskiego rządu przyznał, że obecnie najważniejsze jest wyszczepienie jak najwięcej osób z młodszych roczników. Ważne jest też doszczepienie drugą dawką tych, którzy jeszcze jej nie otrzymali (w przypadku szczepionek dwudawkowych). Od tego w znacznym stopniu zależy jaka będzie sytuacja epidemiczną jesienią tego roku. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje