Reklama

Reklama

Dziennikarskie śledztwo: Rosja ukrywa prawdziwe dane o COVID-19

W Rosji ukrywane są prawdziwe dane dotyczące liczby zgonów pacjentów zakażonych koronawirusem - alarmują rosyjscy lekarze. Śledztwo w tej sprawie przeprowadzili dziennikarze portalu "Meduza". Według ostatnich danych, w Rosji na ponad 262 tysiące zakażonych, zarejestrowano 2418 zgonów osób chorych na COVID-19.

Zdaniem części rosyjskich lekarzy - liczba śmiertelnych przypadków jest zaniżona. Medycy twierdzą, że nie wszystkie stwierdzone przez nich zgony pacjentów ze zdiagnozowanym SARS-CoV-2 są dodawane do ogólnej statystyki, dotyczącej chorych na COVID-19. 

Także część rodzin zauważyła, że na dokumencie stwierdzającym zgon najbliższej osoby nie wspomniano o koronawirusie, choć przez cały czas pobytu w szpitalu tłumaczono im, że ich krewny choruje na COVID-19. 

Z kolei socjologowie i demografowie zwrócili uwagę na niezgodności i błędy w danych statystycznych. Na tej podstawie portal "Meduza" napisał, że -"rosyjscy urzędnicy świadomie ukrywają prawdziwe dane, dotyczące śmiertelności koronawirusa, aby w ten sposób retuszować regionalne statystyki".

Reklama

Najnowsze dane z Rosji 

W Rosji w ciągu ostatniej doby zmarło 113 osób z COVID-19, o 10 więcej niż dzień wcześniej; łączna liczba zgonów sięgnęła 2418 - poinformował w piątek sztab do walki z pandemią. Od czwartku wykryto 10598 nowych infekcji i ich bilans wynosi teraz 262843.

Dzień wcześniej, w czwartek, liczba nowych infekcji nie przekraczała 10 tysięcy. Naczelna lekarz sanitarna Rosji Anna Popowa powiedziała tego dnia, że udało się zahamować wzrost liczby zachorowań, bowiem - jak oceniła - "od 11 dni tempo przyrostu jest bardzo nieznaczne". Od 3 maja liczba wykrywanych codziennie w Rosji przypadków koronawirusa sięgała co najmniej 10 tysięcy. Maksymalny wzrost - 11656 nowych zakażeń - odnotowano 11 maja.

Jednak 113 przypadków śmiertelnych w ciągu doby to najwyższy dotąd wskaźnik. 68 tych pacjentów zmarło w Moskwie i łączna liczba zgonów w rosyjskiej stolicy sięgnęła 1358. Jednocześnie, jak zauważa niezależna "Nowaja Gazieta", śmiertelność w Moskwie wzrosła w pierwszym kwartale o 3,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2019 roku.

Także zachodnie media w ostatni czasie, powołując się na dane o śmiertelności w Rosji, zarzucały Rosji zaniżanie danych o liczbie zgonów z powodu COVID-19. Władze rosyjskie odrzucały te oskarżenia. 

***
Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama