Reklama

Reklama

Deksametazon skuteczny w leczeniu COVID-19. WHO ogłasza przełom

​Deksametazon - lek z grupy sterydów - znacznie zmniejsza śmiertelność wśród osób, które naciężej przechodzą COVID-19 - ustalili naukowcy z Wielkiej Brytanii. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała we wtorek (16 czerwca), że to "naukowy przełom".

"Jest to pierwsze sprawdzone leczenie, które zmniejsza śmiertelność u pacjentów z COVID-19, leczonych przy pomocy podawania tlenu lub respiratora" - oświadczył dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Reklama

"To dobra wiadomość. Gratuluję rządowi brytyjskiemu, uniwersytetowi w Oxfordzie oraz wielu szpitalom i pacjentom w Wielkiej Brytanii, którzy przyczynili się do tego ratującego życie przełomu naukowego" - dodał. 

Przełom w leczeniu

Brytyjscy naukowcy ogłosili we wtorek po zakończeniu badań klinicznych, że deksametazon z rodziny sterydów zmniejsza o jedną trzecią śmiertelność wśród najciężej chorych pacjentów. 

Jak oznajmili autorzy badania RECOVERY na Uniwersytecie Oksfordzkim, terapia deksametazonem wykazała "jasne i znaczące efekty" w zapobieganiu śmierci pacjentów wymagających pomocy w oddychaniu.

Według nich "dzięki tej terapii u pacjentów poddanych sztucznej wentylacji można uniknąć jednej na osiem śmierci". "To duży krok naprzód w poszukiwaniu nowych sposobów leczenia pacjentów z COVID-19" - powiedział prof. Stephen Powis, dyrektor medyczny NHS England, angielskiego oddziału publicznej służby zdrowia. 

Wyjaśnił, że stosowanie tego leku wskazane jest ze względu na jego silne działanie przeciwzapalne.

Deksametazon

Deksametazon to niedrogi przeciwzapalny lek steroidowy stosowany m.in. w leczeniu reumatyzmu, alergii i chorób skóry. "Naukowcy udostępnili nam pierwsze informacje na temat wyników badań klinicznych i mamy nadzieję, że w najbliższych dniach przeprowadzimy pełną analizę danych" - napisał w oświadczeniu szef WHO.

W ramach randomizowania badania na dużą skalę, 2104 pacjentów otrzymało lek, zaś 4321 standardową opiekę. Po 28 dniach liczba zgonów wśród pacjentów otrzymujących leki była o 35 proc. niższa wśród osób wymagających respiratora oraz 20 proc. niższa wśród pacjentów wymagających podania tlenu. 

Lek nie wykazał skuteczności u lżej chorych osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje