Reklama

Reklama

Decyzja Wielkiej Brytanii w sprawie podróżnych z Hiszpanii. Będą negocjacje

Szef hiszpańskiego rządu Pedro Sanchez ostro skrytykował decyzję władz w Londynie o obowiązkowej kwarantannie dla wszystkich przyjeżdżających z Hiszpanii. Madryt będzie jednak zabiegał o zmianę decyzji. Minister turystyki Maria Reyes Maroto zapowiedziała, że w negocjacjach z Wielką Brytanią w sprawie zniesienia kwarantanny rząd zaproponuje utworzenie tzw. korytarzy powietrznych.

W niedzielę (26 lipca) w Wielkiej Brytanii wszedł w życie obowiązek odbycia 14-dniowej kwarantanny dla wszystkich przyjeżdżających z Hiszpanii. To efekt rosnącej liczby zakażeń koronawirusem w Hiszpanii.

Sanchez: Hiszpania bezpieczniejsza niż Wielka Brytania

Reklama

"Wielka Brytania popełniła błąd, decydując się na poddanie kwarantannie osób podróżujących z Hiszpanii" - powiedział w poniedziałek (27 lipca) premier Pedro Sanchez w wywiadzie telewizyjnym. Podkreślił, że decyzja Londynu jest "niesprawiedliwa". Zwrócił przy tym uwagę, że w większości regionów w Hiszpanii wskaźnik zakażeń koronawirusem jest niższy niż w Wielkiej Brytanii.

Stwierdził, że Baleary, Wyspy Kanaryjskie czy też Andaluzja i region Walencji, popularne kierunki dla brytyjskich turystów, są bezpiecznymi miejscami. "Bezpieczniejszymi niż Wielka Brytania" - dodał Sanchez.

Szef hiszpańskiego rządu poinformował, że jego rząd pozostaje w stałym kontakcie z brytyjskimi władzami i nadal będzie zabiegał o zmianę decyzji, która, jak się ocenia, jest ciosem w podejmowane przez Madryt próby ożywienia branży turystycznej.

Propozycja korytarzy powietrznych

W poniedziałek wieczorem minister turystyki Hiszpanii Maria Reyes Maroto ujawniła, że rząd w Madrycie ustala wspólnie z hiszpańskimi regionami szczegóły dotyczące projektu bezpiecznych korytarzy powietrznych dla turystów podróżujących między Wielką Brytanią a Hiszpanią. Sprecyzowała, że propozycja ta niebawem zostanie przedstawiona brytyjskiemu premierowi Borisowi Johnsonowi.

W czerwcu przez dwa tygodnie korytarze powietrzne łączyły kilka niemieckich miast z Balearami. Turyści podróżowali w grupach lotami czarterowymi, a przed ich wylotem oraz powrotem urlopowiczom mierzono temperaturę ciała na lotnisku. Hiszpańskie służby sanitarne twierdziły wówczas, że dzięki takiemu modelowi podróżowania mają lepszą możliwość przeciwdziałania zakażeniom.

W ubiegłym roku Brytyjczycy stanowili ponad jedną piątą zagranicznych gości odwiedzających Hiszpanię, której gospodarka w znacznym stopniu opiera się na turystyce.

Belgia także apeluje

W poniedziałek wieczorem także władze Belgii wezwały swoich obywateli do unikania wczasów w Hiszpanii, co główny epidemiolog tego kraju - Fernando Simon - podsumował ironicznym podziękowaniem. 

"Dziękuję za taką rekomendację. Jeden problem mniej dla naszych służb sanitarnych" - stwierdził. 

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy