Reklama

Reklama

Dania: Premier przyłapana bez maseczki w sklepie

Duński rząd zaostrzył restrykcje, wprowadzając m.in. obowiązek zakładania maseczek. Jednak tamtejsza premier Mette Frederiksen weszła do sklepu odzieżowego bez zasłoniętych ust i nosa. "To było po prostu niedopatrzenie, oczywiście tego żałuję" - przekazała w mediach społecznościowych.

Dania, mimo wysokiego poziomu wyszczepienia, odnotowuje dziennie po kilka tysięcy nowych zakażeń koronawirusem. Z tego powodu rząd wprowadził kolejne restrykcje, m.in. przywracając obowiązkowe maseczki w zamkniętych pomieszczeniach.

Jednak duńska gazeta "Extra Bladet" poinformowała, że w piątek premier Mette Frederiksen zjawiła się w sklepie odzieżowym bez maseczki zakrywającej twarz. Opublikowała również fotografię szefowej rządu wykonaną przez przypadkowego przechodnia. 

Premier Danii: Wejście do sklepu bez maseczki było niedopatrzeniem

Zachowanie Frederiksen skrytykowała część internautów i mediów, zarzucając jej, że nie przestrzega zasad, które sama wprowadziła. Duńska premier odpowiedziała im na Facebooku. "To było po prostu niedopatrzenie. Może przytrafić się to każdemu, lecz najlepiej, aby nie trafiało się mi" - napisała. 

Jak dodała, "oczywiście żałuje", że nie zasłoniła ust i nosa podczas wizyty w sklepie w Kopenhadze. "Chcę jeszcze raz podziękować za wszystko, co wspólnie czynimy, aby powstrzymać epidemię" - zapewniła.

Reklama

Omikron pojawił się w Danii

W Danii potwierdzono do tej pory 183 przypadki Omikrona - nowej mutacji koronawirusa. AFP przypomniała, że kraj ten jest jednym z najbardziej zaawansowanych pod względem wykrywania zakażeń SARS-CoV-2 w Europie.

Rzecznik duńskiego urzędu ds. bezpieczeństwa pacjentów przekazał w środę, że jedna z osób zakażonych Omikronem uczestniczyła 27 listopada w koncercie, na którym zgromadziło się około 1600 widzów.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy