Reklama

Reklama

Czechy: W szpitalach brakuje środków ochronnych

Minister zdrowia Czech Adam Vojtiech podał, że w jego kraju stwierdzono 189 przypadków zachorowań na COVID-19. W ciągu doby przybyło 39 chorych, co jest największym dziennym wzrostem zakażeń od początku epidemii. W szpitalach brakuje środków ochronnych - podkreślił.

Szef resortu zdrowia przekazał, że wśród chorych są dwaj lekarze.

Według jego zastępcy Romana Prymuly nikt z chorych nie został jeszcze wyleczony. Chociaż są pacjenci bez widocznych symptomów, testy wciąż nie wykluczają obecności koronawirusa w ich organizmach.

W rozmowie z publicznym radiem Vojtiech ocenił, że w najbliższych dniach liczba zakażonych będzie rosła. Jego zdaniem mają na to wpływ przypadki, co do których nie określono źródła zakażenia.

Według Vojtiecha w służbie zdrowia brakuje 1 mln maseczek z filtrem. Złożono zamówienie na 1,7 mln sztuk takich środków ochronnych, które powinny dotrzeć do szpitali w drugiej połowie przyszłego tygodnia. Minister dodał, że na rynku jest ogromny popyt na maseczki i maseczki z filtrami. Ponieważ środków ochrony nie ma w Europie i w Izraelu, zamówienie złożono w Chinach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy