Reklama

Reklama

Czechy: Obowiązkowe testy dla pracowników największych firm

Od 5 marca czeskie firmy zatrudniające powyżej 250 pracowników będą musiały wprowadzić obowiązkowe testy przeciw COVID-19. Taki pomysł przedstawił czeski premier Andrej Babisz w rozmowie z CNN Prima News. W poniedziałek ma przyjąć go rząd.

Premier Andrej Babisz zapowiedział, że w przypadku niewypełnienia tego obowiązku przez pracodawców musieliby się oni liczyć z karą w wysokości pół miliona koron, czyli około 86 tys. zł. Czeski premier zapowiedział, że firmy, które nie spełnią obowiązku testowania przeciw COVID-19 i nakazu noszenia maseczek, mogą nawet zostać zamknięte.

"Chodzą do pracy nawet z covidem"

Reklama

Rząd chce w ten sposób ukrócić działania swoich obywateli, którzy często chodzą do pracy nawet z objawami koronawirusa. 

"Czesi chodzą do pracy nawet z covidem. Dziwicie się im?" - pyta na łamach serwisu Denik.cz Zuzana Gabajova. Dziennikarka zwraca uwagę, że to wina czeskiego systemu ubezpieczeń społecznych, który w przypadku choroby wypłaca jedynie 60 proc. średniej pensji.

W sobotę w liczących 10,7 mln obywateli Czechach odnotowano 7798 nowych przypadków COVID-19. W szpitalach jest 6998 pacjentów, a 1523 jest w ciężkich stanie.

Stan wyjątkowy do 28 marca

Czeski rząd zdecydował w piątek o wprowadzeniu nowego stanu wyjątkowego, który obowiązuje do 28 marca. 

Zgodnie z nowymi zasadami od poniedziałku ograniczone będą podróże między powiatami. Wyjątek będą stanowić wyjazdy do pracy lub w celu opieki nad bliskimi. Każdy wyjazd musi być uzasadniony i udokumentowany. 

Spacery, jazda na rowerze lub biegi dozwolone będą tylko w granicach gminy zamieszkania. Wyprowadzanie zwierząt w nocy będzie możliwe tylko w promieniu do 500 metrów od miejsca zamieszkania. 

Wicepremier, minister spraw wewnętrznych Jan Hamaczek powiedział, że przestrzegania zakazów będzie pilnować policja. - Jeżeli jej możliwości będą niewystarczające, będziemy musieli zmobilizować wojsko - zastrzegł.

Rząd zdecydował także o ponownym ograniczeniu nauki w pierwszych klasach szkół podstawowych. Zamknięte będą też przedszkola i żłobki. Dodatkowo zamknięte będą niektóre z dotąd otwartych sklepów detalicznych. Zakupy będą ograniczone do rzeczywiście niezbędnych towarów i przedmiotów. Otwarte mają być m.in. sklepy spożywcze, drogerie, apteki, stacje benzynowe i sklepy z karmą dla zwierząt. 

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy