Reklama

Reklama

"Czarny grzyb" atakuje kolejne kraje. Jest już w Iraku

W Iraku zarejestrowano pierwszy zgon z powodu mukormykozy, znanej jako "czarny grzyb" - podaje BBC. To niebezpieczny rodzaj grzybicy atakującej zwłaszcza pacjentów zakażonych koronawirusem.

Jak informują lokalne media, "czarnego grzyba" wykryto w prowincji Dhi Qar. Do tej pory potwierdzone są trzy przypadki i jeden zgon na mukormykozę.

Mukormykoza to rzadka, lecz poważna choroba wywoływana przez grzyby naturalnie występujące w środowisku. Infekcji ulegają zwykle osoby o osłabionej odporności, np. leczone sterydami, a także cukrzycy. Według ekspertów cytowanych przez brytyjski "Guardian" to właśnie słabo leczona cukrzyca może być powodem nadzwyczajnie wysokiej liczby infekcji w Indiach. Sterydami, takimi jak deksametazon, leczy się cięższe przypadki COVID-19 w szpitalach.

Reklama

Grzybica najczęściej rozwija się w zatokach i nosie, lecz może także atakować mózg i oczy, a leczenie jej w zaawansowanym stadium jest bardzo trudne i może wymagać operacji. Jak podaje BBC, połowa przypadków mukormykozy kończy się śmiercią.

Do tej pory choroba była diagnozowana tylko w Indiach.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje