Reklama

Reklama

Co wiadomo o wariancie Omikron? Ustalenia ekspertów

"Bardzo niepokojący" i "najbardziej zmutowana wersja wirusa" - tak naukowcy opisują nowy wariant koronawirusa, który otrzymał nazwę Omikron.

Lawrence Young, wirusolog i profesor onkologii molekularnej w Warwick Medical School w Wielkiej Brytanii, potwierdził opinię Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), że Omikron jest "bardzo niepokojący".

- Jest to najbardziej zmutowana wersja wirusa, z jaką do tej pory mieliśmy do czynienia. Ten wariant zawiera pewne zmiany, które widzieliśmy wcześniej w innych wariantach, ale nigdy nie było tych wszystkich kombinacji razem w jednym wirusie. Ma również nowe mutacje - napisał Young w oświadczeniu.

50 mutacji wirusa

Wyjaśnił, że Omikron zawiera łącznie około 50 mutacji i co najważniejsze, jak wynika z badań naukowców zajmujących się genomiką w RPA, ponad 30 tych mutacji znaleziono w białku kolczastym - strukturze, której wirus używa, aby dostać się do atakowanych komórek.

Reklama

Neil Ferguson, dyrektor MRC Center for Global Infectious Disease Analysis w Imperial College London, stwierdził, że liczba mutacji w białku kolczastym jest "bezprecedensowa".

- Gen białka kolczastego stanowi cel większości szczepionek. Dlatego istnieje obawa, że ten wariant może mieć większy od poprzednich wariantów potencjał unikania zapory odpornościowej, którą mają zapewniać szczepionki - powiedział Ferguson.

Omikron groźniejszy niż inne mutacje?

Sharon Peacock, profesor zdrowia publicznego i mikrobiologii na Uniwersytecie w Cambridge, zwróciła uwagę, że chociaż ogólna liczba przypadków Covid-19 jest stosunkowo niska w RPA, w ciągu ostatnich siedmiu dni nastąpił szybki ich wzrost - podczas gdy 16 listopada zarejestrowano 273 nowe infekcje, liczba ta wzrosła do ponad 1200 przypadków 25 listopada, z czego ponad 80 proc. odkryto w prowincji Gauteng.

- Obraz epidemiologiczny sugeruje, że ten wariant może być o wiele bardziej zakaźny, za co mogą odpowiadać niektóre mutacje - napisała Peacock w komentarzu, udostępnionym przez brytyjskie Science Media Center.

Tulio de Oliveira, dyrektor Centrum Reagowania na Epidemię w RPA, także przyznał, że nowy wariant ma "o wiele więcej mutacji, niż się spodziewaliśmy". Dodał, że "wirus rozprzestrzenia się bardzo szybko i możemy spodziewamy się przeciążenia systemów opieki zdrowotnej w ciągu kilku następnych dni i tygodni".

Dr Ashish Jha, dziekan Wydziału Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Browna w USA, powiedział, że nowy wariant "zachowuje się inaczej" i "wygląda na to, że jest znacznie bardziej zaraźliwy niż wariant Delta". - Szybko stał się dominujący w Afryce Południowej, w regionach, w których został odkryty. To odbyło się w ciągu kilku dni, a nie miesięcy - ostrzegł Jha.

Czego nie wiemy o Omikronie?

Peacock, de Oliveira, Ferguson i Jha są zgodni, że jest za wcześnie, aby określić pełny wpływ mutacji wariantu Omikron na skuteczność szczepionek.

De Oliveira podkreślił, że szczepionki COVID-19 są ciągle najlepszym narzędziem w walce z koronawirusem i dodał, że nadal należy przeprowadzać badania laboratoryjne w celu udoskonalania preparatów.

- Nie sądzę, że znajdziemy się w sytuacji, w której szczepionki staną się bezużyteczne - powiedział Jha - Myślę, że jest to niezwykle mało prawdopodobne. Pytanie tylko brzmi, czy nowy wariant stanowi małe zagrożenie dla skuteczności szczepionek, czy też jest ono duże? Myślę, że wstępne dane będą znane w ciągu najbliższych kilku dni.

Koncerny o nowej mutacji

Amerykański producent szczepionek Moderna oświadczył w piątek, że połączenie mutacji obserwowanych w nowym wariancie Omikron stanowi "znaczne potencjalne ryzyko przyspieszenia zanikania odporności naturalnej i wywołanej szczepionką".

Firma zapewniła, że rozpoczęła już prace nad testowaniem zdolności swojej szczepionki do neutralizacji nowego wariantu, a wyniki badań są oczekiwane w najbliższych tygodniach.

Z kolei AstraZeneca poinformowała, że testuje terapię skojarzoną przeciwciał w walce z nowym wariantem, a rzecznik firmy zapewnił, że obecne możliwości szczepionki już umożliwiają jej szybką reakcję na nowe warianty. "AstraZeneca prowadzi także badania w lokalizacjach, w których zidentyfikowano wariant, a mianowicie w Botswanie i Eswatini. To umożliwi nam zebranie rzeczywistych danych do opracowania środka przeciwko nowemu wariantowi" - oświadczyła firma.

Także firma Johnson & Johnson poinformowała, że testuje swoją szczepionkę przeciwko nowemu wariantowi.

CNN zaznacza, że według naukowców nie jest do końca jasne, skąd wziął się nowy wariant. Chociaż po raz pierwszy zidentyfikowano go w Afryce Południowej, mógł pochodzić z innego miejsca.

WHO w piątek podała, że w skali globu odnotowano dotąd nieco poniżej 100 przypadków wariantu Omikron, głównie w RPA i Botswanie. AFP pisze, że wariant ten został także odkryty w Malawi, w Izraelu u osoby, która przybyła z Malawi, w Hongkongu i w Belgii. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL