Reklama

Reklama

Chrystus z Rio "zakłada" lekarski kitel i "dodaje otuchy" podczas pandemii

Chrystus Odkupiciel z Rio de Janeiro - jeden z Siedmiu Cudów Świata - stał się w Brazylii symbolem walki z pandemią. Wieczorami figura "zakłada" lekarski fartuch i można na niej przeczytać: "Wszystko będzie dobrze".

Po raz pierwszy, dzięki specjalnemu oświetleniu, lekarski kitel i przewieszony przez szyję stetoskop, pojawiły się na słynnej figurze z Rio w Wielką Niedzielę. Aby podtrzymywać na duchu mieszkańców 12-milionowego miasta, na Chrystusie z Głowy Cukru - jak potocznie nazywa się wzgórze, na którym stoi posąg - projektowane są dziecięce rysunki, twarze lekarzy i pielęgniarek a także flagi państw najbardziej dotkniętych pandemią. 

Ponad 200-milionowa Brazylia była pierwszym kraje Ameryki Południowej, w którym zarejestrowano chorego na COVID-19. Teraz na koronawirusa choruje ponad 25 tysięcy osób a zmarło 1530. Tamtejsze szpitale wyleczyły ponad 14 tys. pacjentów - to największy odsetek wyzdrowień na świecie, prawie 53 procentowy. 

Reklama

Liczący 38 metrów wysokości i ważący 1145 ton Chrystus Odkupiciel z Rio de Janeiro jest największym posągiem Jezusa na świecie. Jak mówią Brazylijczycy, jest dla nich tym, czym dla Francuzów wieża Eiffla. Autorem projektu posągu jest francuski rzeźbiarz polskiego pochodzenia, Paul Landowski (1875-1961), syn powstańca styczniowego. Figura została wykonana w Paryżu i statkiem przetransportowana do Brazylii. W 1981 roku, w 50 rocznicę wzniesienia budowli, mszę świętą u jej stóp odprawił papież Jan Paweł II.

ew

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne