Reklama

Reklama

Chiny: Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zawalenia się hotelu

Do 26 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zawalenia się hotelu w mieście Quanzhou na południowym wschodzie Chin. Jak poinformowały w środę chińskie media państwowe, pod gruzami znajdują się jeszcze trzy osoby.

Sześciopiętrowy hotel, wykorzystywany ostatnio jako miejsce izolacji związane z epidemią nowego koronawirusa, zaczął się walić w sobotę wieczorem. Pod gruzami znalazło się 71 osób, z których większość wydobyto w pierwszych godzinach akcji ratunkowej. Dziewięć innych zdołało uciec z budynku o własnych siłach.

W nocy z poniedziałku na wtorek ratownikom udało się wyciągnąć z rumowiska żywych 10-letniego chłopca i jego matkę, którzy przebywali pod gruzami przez ponad 50 godzin - podała chińska agencja prasowa Xinhua.

Reklama

Władze poinformowały, że w momencie katastrofy w hotelu prowadzone były prace remontowe. Śledczy starają się ustalić, czy budynek zawalił się z powodu remontu, czy też z powodu wad konstrukcyjnych.

W zawalonym hotelu umieszczano osoby, które klasyfikowano do grupy ryzyka w związku z epidemią koronawirusa. 

Według miejscowych mediów, u wszystkich osób poddanych tam kwarantannie testy na obecność wirusa dały wynik ujemny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama