Reklama

Reklama

Chiny odpowiadają na oskarżenia USA

Chiny odpowiedziały na oskarżenia Stanów Zjednoczonych, według których koronawirus SARS-CoV-2 ma pochodzić z laboratorium w Wuhanie. "Nie ma na to żadnych dowodów" - twierdzą chińskie władze.

Przypomnijmy, że w niedzielę (3 maja) sekretarz stanu USA Mike Pompeo oświadczył, że "istnieje wiele dowodów" na to, iż koronawirus "pochodzi z laboratorium w Wuhanie". W podobnym duchu wypowiadał się też wielokrotnie amerykański prezydent Donald Trump.

"Chiny mają historię prowadzenia niezgodnych z normami laboratoriów. Nie po raz pierwszy słyszymy, że świat jest narażony na wirusy w wyniku błędów w chińskich laboratoriach" - mówił Pompeo.

Chińskie władze odpowiadają Pompeo

W środę (6 maja) władze ChRL zareagowały na oskarżenia władz Stanów Zjednoczonych i stwierdziły, że USA "nie mają na to żadnych dowodów".

Reklama

"Myślę, że tą sprawą powinni zająć się naukowcy i lekarze, a nie politycy, którzy kłamią dla własnych, politycznych celów" - powiedziała na konferencji prasowej Hua Chunying, rzeczniczka chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Jej słowa cytuje agencja AFP.

"Pan Pompeo ciągle się wypowiada, ale nie potrafi przedstawić żadnych dowodów. Dlaczego? Ponieważ żadnych dowodów nie ma" - dodała przedstawicielka chińskiego MSZ.

Większość naukowców uważa, że koronawirus SARS-CoV-2 po raz pierwszy pojawił się w prowincji Hubei w środkowych Chinach pod koniec ubiegłego roku. Według dotychczasowych ustaleń badaczy, miał przenieść się na ludzi ze zwierząt, a jego źródłem jest prawdopodobnie targ w miejscowości Wuhan, gdzie handlowano dzikimi zwierzętami.

Na oskarżenia USA pod adresem Chin odpowiedziała też Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Oświadczyła, że twierdzenia USA są "spekulacyjne".

32 dni bez zakażeń w pierwszym ognisku pandemii

Tymczasem BBC donosi, że w prowincji Hubei, gdzie w grudniu wybuchła pandemia koronawirusa, od 32 dni nie stwierdzono ani jednego nowego przypadku zakażenia patogenem. W całych Chinach powoli łagodzone są dotychczasowe ograniczenia, by możliwy był powrót do normalnego funkcjonowania kraju. 

W mieście Wuhan, pierwszym i największym ognisku epidemii w Państwie Środka, uczniowie po kilkumiesięcznej przerwie powrócili w środę do szkół. 

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy