Reklama

Reklama

Brytyjczycy mogą myśleć o wakacjach za granicą. Zapowiedź ministra

Jak powiedział minister transportu Grant Shapps, ​Brytyjczycy mogą zacząć myśleć o rezerwowaniu letnich wakacji za granicą. Wcześniej jego resort przedstawił plany, na jakich zasadach będą mogły zostać wznowione podróże zagraniczne.

- Nie mówię ludziom, że nie powinni teraz rezerwować wakacji, to pierwszy raz od wielu miesięcy, kiedy mogę to powiedzieć. Myślę, że każdy, kto to robi, rozumie, że istnieje ryzyko związane z koronawirusem. Po raz pierwszy ludzie mogą zacząć myśleć o odwiedzaniu bliskich za granicą, a może o letnich wakacjach, ale robimy to bardzo, bardzo ostrożnie, ponieważ nie chcemy widzieć powrotu koronawirusa w tym kraju - powiedział Shapps w rozmowie ze Sky News.

Minister: Podejmuję działania, by obniżyć koszty testów

Shapps odniósł się też do kosztów związanych z przeprowadzeniem testów przed wyjazdem i po powrocie, co nadal będzie wymagane, nawet w przypadku podróży do krajów oznaczonych na zielono, czyli tych, w których sytuacja epidemiczna jest najlepsza.

Reklama

- Koszty są z pewnością powodem troski. Jest to jeden z czynników w tym roku. Musimy pogodzić się z tym, że nadal mamy do czynienia z globalną pandemią. Musimy być ostrożni i obawiam się, że wiąże się to z koniecznością przeprowadzenia testów i podobnych działań. Ale podejmuję działania, aby obniżyć koszty tych testów i przyglądam się kilku innowacyjnym rzeczom, które możemy zrobić. Np. czy możemy pomóc w dostarczaniu testów antygenowych, które ludzie muszą wykonać przed opuszczeniem kraju, w którym się znajdują, aby powrócić do Wielkiej Brytanii, a także obniżyć koszty testów po powrocie do domu, jeśli chodzi o zieloną kategorię - mówił minister.

Kraje zostaną oznaczone kolorami

Jego resort potwierdził w piątek, że kraje zostaną oznaczone kolorami zielonym, żółtym i czerwonym, w zależności od stopnia zagrożenia epidemicznego. Przyjeżdżający z krajów oznaczonych na zielono będą musieli wykonać test przed podróżą, a także jeden test typu PCR nie później niż w drugim dniu po przyjeździe, ale - o ile nie wykaże on obecności wirusa - nie będą musieli odbywać kwarantanny.

Przyjazd z kraju oznaczonego na żółto łączy się z obowiązkiem wykonania testu przed podróżą, dwóch testów PCR w drugim i ósmym dniu po przyjeździe oraz 10-dniową kwarantanną w domu, która może zostać skrócona w przypadku jeszcze jednego testu, nie wcześniej niż w piątym dniu. Przyjazd z kraju oznaczonego na czerwono wymaga, oprócz testów, płatnej 10-dniowej kwarantanny w wyznaczonych przez władze hotelach.

Jednak decyzja w sprawie tego, czy wznowienie podróży zagranicznych będzie możliwe od 17 maja, tak jak to wstępnie jest planowane, ogłoszona zostanie dopiero na początku maja. Wtedy też podane zostanie, do której kategorii zostaną przypisane poszczególne państwa. Obecnie podróże zagraniczne są zakazane, z wyjątkiem kilku uzasadnionych przyczyn, takich jak praca, nauka, leczenie czy ważne sprawy rodzinne.

Przekaż 1 proc. na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy