Reklama

Reklama

​Archidiecezja krakowska: Koronawirus we Włoszech nie zniechęca pielgrzymów

Koronawirus we Włoszech na razie nie zniechęca pielgrzymów, którzy zapisują się na wyjazdy na maj i czerwiec - poinformował rzecznik prasowy archidiecezji krakowskiej, ks. Łukasz Michalczewski. Dodał, że archidiecezja czeka na rozwój wydarzeń związanych z wirusem.

Rzecznik krakowskiej kurii podkreślił, że pielgrzymki parafialne do Włoch odbywają się przede wszystkim w maju i czerwcu i na razie archidiecezja nie miała sygnałów o rezygnacji osób, które już się zapisały.

"Czekamy na rozwój wydarzeń. W zależności od tego, co przyniesie przyszłość, będziemy podejmować decyzje. Na pewno będziemy się stosować do zaleceń Ministerstwa Zdrowia" - zaznaczył Michalczewski.

Narodowa Pielgrzymka do Rzymu

Rzecznik prasowy archidiecezji krakowskiej szczególną uwagę zwrócił na planowaną na maj Narodową Pielgrzymkę do Rzymu z okazji setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły. O udział w tej wyprawie apelował w połowie lutego metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Reklama

"Bardzo dużo osób zgłosiło już swój udział w Narodowej Pielgrzymce do Rzymu i nie mamy, póki co, informacji, by ktoś zmienił zdanie" - powiedział rzecznik.

Wyjazd do Wiecznego Miasta w maju, w związku z setną rocznicą urodzin Jana Pawła II, można zorganizować na własną rękę lub zapisać się na zorganizowany przez parafię, we współpracy z biurem podróży, wyjazd.

W programie Narodowej Pielgrzymki do Rzymu jest msza w bazylice św. Piotra przy grobie św. Jana Pawła II (16 maja, godz. 11.00). Na wieczór zaplanowano wspólne świętowanie w Domu Polskim Jana Pawła II w Rzymie (Via Cassia 1200). Kulminacyjnym wydarzeniem ma być msza dziękczynna za życie i pontyfikat św. Jana Pawła II (17 maja, godz. 10.30) na placu św. Piotra, odprawiona przez papieża Franciszka.

Koronawirus. Wszystko, co powinieneś wiedzieć

MSZ Włoch uspokaja

W czwartek minister spraw zagranicznych Włoch Luigi Di Maio podkreślił, że zagraniczni turyści i inwestorzy mogą bez obaw przyjeżdżać do tego kraju. Potępił rozpowszechnianie fałszywych informacji na temat Włoch, bo - jak dodał - szkodzą one ich reputacji.

Jak zaznaczył Di Maio, koronawirus szerzy się na bardzo ograniczonym obszarze i dlatego nie można odradzać przyjazdu do Włoch. Dotyczy, jak wyjaśnił, "0,2 procent terytorium w Wenecji Euganejskiej i 0,5 proc. w Lombardii, co oznacza 0,1 obszaru kraju". Zapowiedział, że władze w Rzymie będą codziennie informować rządy innych państw i ambasady o przebiegu kryzysu.

Włoski minister zdrowia Roberto Speranza oświadczył w czwartek, że nie jest łatwo przewidzieć, jaki będzie dalszy przebieg epidemii koronawirusa. W wystąpieniu w senacie podkreślał, że z wirusa można się wyleczyć i że ma on w większości przypadków łagodny przebieg.

"Tylko 5 proc. chorych ma bardzo poważne problemy, a wskaźnik śmiertelności jest nieco powyżej 2 proc." - zwrócił uwagę.

Bilans koronawirusa we Włoszech, według danych WHO z 27 lutego, to 14 ofiar śmiertelnych i ponad 500 zarażonych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne