Reklama

Reklama

Ameryka Łacińska prosi o szczepionki przeciw COVID-19

W Ameryce Łacińskiej i na Karaibach jest dramatycznie mało szczepionek. Zamieszkuje tam zaledwie osiem proc. ludności świata, ale zarejestrowano tam aż 35 procent wszystkich zgonów spowodowanych przez koronawirusa. Odsetek podwójnie zaszczepionych wynosi tylko ok. 35 proc.

Ogłaszając w środę te dane, Carrissa Etienne, która stoi na czele Panamerykańskiej Organizacji Zdrowia, ponowiła apel do krajów, które dysponują "nadliczbowymi szczepionkami", aby podzieliły się nimi z krajami tej części świata "dla ratowania życia dla jej mieszkańców".

W najuboższych państwach regionu, takich jak Jamajka, Nikaragua i Haiti - powiedziała Etienne - "nie zdołano dotąd zaszczepić przeciwko koronawirusowi nawet dziesięciu procent ludności".

"Krajobraz po bitwie"

Wypowiadając się w ubiegłym tygodniu na zorganizowanej w trybie wirtualnym sesji Organizacji Państw Amerykańskich, Etienne przedstawiła katastrofalne skutki ekonomiczne i społeczne pandemii w Ameryce Łacińskiej i oceniła je jako "dwukrotnie bardziej dramatyczne", niż w innych częściach świata. - W naszym regionie, naznaczonym głębokimi nierównościami, liczba osób, które popadły w skrajną nędzę wynosi dziś 22 miliony - podkreśliła.

Reklama

Minister zdrowia w lewicowym rządzie Peru, Hernandos Cavallos, tak opisał obraz życia przeciętnego mieszkańca kraju w czasach pandemii: - To codzienna walka o zdobycie szczepionki antykowidowej, lub butli z tlenem, dla chorego członka rodziny.

Mia Mottley, która stoi na czele rządu Barbadosu, analizując na konferencji sytuację gospodarczą i społeczną najuboższych państw regionu po 19 miesiącach pandemii, powiedziała, że "to dziś prawdziwy krajobraz po bitwie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL