Reklama

Reklama

Katastrofa Airbusa w Alpach

"Udało nam się dotrzeć do pliku dźwiękowego z lotu airbusa"

- Udało nam się dotrzeć do pliku dźwiękowego, który możemy wykorzystać - powiedział Remi Jouty, dyrektor Biura Śledztw i Analiz Lotnictwa Cywilnego Francji, które bada przyczyny katastrofy airbusa tanich linii lotniczych Germanwings.

Śledczy są pewni, że materiał pochodzi z tragicznego wtorkowego lotu z Barcelony do Dusseldorfu.

Reklama

Jak podkreślił Remi Jouty, wciąż jest za wcześnie, by podać przyczyny katastrofy.

Samolot niemieckich linii rozbił się w Alpach na terenie Francji na wysokości ok. 2000 m n.p.m. Zginęło 150 osób - wszyscy, którzy byli obecni na pokładzie maszyny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje