Reklama

Reklama

Katastrofa Airbusa w Alpach

Katastrofa samolotu Airbus A320 we francuskich Alpach

We francuskich Alpach rozbił się Airbus A320 linii Germanwings. Na pokładzie było 144 pasażerów i sześciu członków załogi - poinformował szef tego niemieckiego przewoźnika. - Okoliczności katastrofy są na razie niejasne, jednak nie spodziewamy się żadnych ocalałych - powiedział prezydent Francji Francois Hollande. Francuski minister transportu stwierdził z kolei, że "nikt nie przeżył" katastrofy.

Katastrofa Airbusa A320. Na żywo

Samolot leciał z Barcelony do Duesseldorfu.

Reklama

Samolot typu Airbus A320 lot 4U9525 wystartował z barcelońskiego lotniska El Prat o 9.35. Zanim zniknął z radarów, o 10.47 nadał do wieży kontrolnej lotniska w Prowansji sygnał ostrzegawczy. 

Do katastrofy doszło w okolicach miejscowości Barcelonnette we francuskich Alpach. Samolot rozbił się w dolinie, która w XIX wieku była gęsto zaludniona, ale w tej chwili prawie nikt tam nie mieszka. To tereny trudno dostępne.

Francuski sekretarz stanu ds. transportu Alain Vidalies poinformował, że maszyna rozbiła się w "ośnieżonym regionie, niedostępnym" dla samochodów. Zastrzegł jednak, że mogą tam dotrzeć śmigłowce. Według Vidaliesa w chwili katastrofy nie panowały tam "szczególnie złe warunki pogodowe".

Samolot należał do linii Germanwings. To tanie linie Lufthansy.

Na pokładzie Niemcy, Hiszpanie i prawdopodobnie Turcy

Według pracowników Swissport, firmy która obsługiwała Germanwings, większość pasażerów feralnego lotu stanowili Niemcy, którzy wracali do domów po kilkudniowym pobycie w Barcelonie i na Majorce.

Kanclerz Angela Merkel poinformowała, że jest wstrząśnięta doniesieniami o katastrofie samolotu i ogłosiła, że odwołała wtorkowe spotkania. Niemiecka kanclerz rozmawiała już telefonicznie z prezydentem Francji.

Niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych powołało już sztab kryzysowy. Szef niemieckiej dyplomacji przekazał, że jest myślami z wszystkimi, którzy obawiają się, iż stracili w katastrofie swoich bliskich. Zapewnił, że Berlin pozostaje w ścisłym kontakcie z władzami we Francji.

Poruszony informacjami o katastrofie jest również premier Hiszpanii Mariano Rajoy. Wicepremier Hiszpanii Soraya Saenz de Santamaria poinformowała, że na pokładzie samolotu najpewniej było 45 obywateli Hiszpanii.

Na lotnisku w Barcelonie działa już sztab kryzysowy dla bliskich pasażerów. Pani wicepremier uda się na miejsce katastrofy.

Prezydent Francji powiedział, że na pokładzie samolotu mogli znajdować się także Turcy.

Zlokalizowano szczątki maszyny

Jak podaje France Info, tuż przed katastrofą Airbus A320 leciał bardzo nisko w górzystym terenie. Według tych doniesień, maszyna rozbiła się na wysokości około 2 tysięcy metrów nad poziomem morza. Media podają również, że Airbus bardzo szybko tracił wysokość - maszyna spadła w ciągu 10 minut z 9 tysięcy metrów na wysokość około 2 tysięcy metrów.

Serwis Flightradar24, badający trasy samolotów, podaje z kolei, że Airbus A320 obniżał wysokość swojego lotu z prędkością około kilometra na minutę. Flightradar dodaje, że jest to "dość standardowa" prędkość dla podchodzenia do lądowania na lotnisku.

Francuski minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve powiedział, że szczątki maszyny zostały zlokalizowane przez helikoptery francuskiej żandarmerii. Polityk jedzie już na miejsce katastrofy.

Polskie służby konsularne sprawdzają, czy na pokładzie airbusa byli Polacy.

Lufthansa: Nie wiemy jeszcze, co się stało

"Nie wiemy jeszcze, co się stało z Airbusem A320 (lot 4U9525)" - napisał na Twitterze szef Lufthansy.

"Składam najserdeczniejsze wyrazy współczucia rodzinom i przyjaciołom naszych pasażerów i załogi. Jeśli nasze obawy się potwierdzą, to będzie czarny dzień dla Lufthansy. Mamy nadzieję, że odnajdziemy ocalonych" - napisał szef niemieckiej linii lotniczej Carsten Spohr.

Według telewizji France Info, w momencie katastrofy panowała dobra pogoda.

Germanwings są tanimi liniami Lufthansy. Od 13 lat obsługują one połączenia w Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie. W Hiszpanii niemiecki przewoźnik lata do 9 miast. W 2014 roku z jego usług skorzystało prawie 2 miliony Hiszpanów.

Airbus A320 to jeden z popularniejszych modeli samolotów pasażerskich na świecie. Model ten odbył swój pierwszy lot komercyjny w barwach Air France w marcu 1988 roku.

Jest bezpośrednią odpowiedzią europejskiego producenta na amerykańskiego Boeinga 737. Jego średnia prędkość przelotowa to 830 kilometrów na godzinę.

Airbus A320 jest najczęściej wybieranym samolotem przez tanie linie lotnicze, jednak największymi jego operatorami są tradycyjni, duzi i średni przewoźnicy. Na pokład zabiera do 180 osób.

Katastrofa Airbusa A320. Na żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy