Reklama

Reklama

Rosyjskie linie wstrzymują loty wszystkich A321

Rosyjskie linie czarterowe Kogalymavia, których Airbus-321 z 224 osobami na pokładzie rozbił się na półwyspie Synaj, wstrzymuje loty wszystkich samolotów A321 w celu przeprowadzenia dodatkowych kontroli - poinformował w czwartek urząd nadzoru Rostransnadzor.

Rostransnadzor - rosyjska federalna służba ds. nadzoru w sferze transportu - powiadomiła, że firma lotnicza Kogalymavia przekazała rozporządzenie o wstrzymaniu eksploatacji wszystkich maszyn A321 na czas przeprowadzenia przez nią dodatkowych kontroli i działań korekcyjnych z uwzględnieniem informacji o nagłym rozpadnięciu się konstrukcji samolotu podczas lotu na dużej wysokości.

Rosyjskie media piszą, że samoloty Kogalymavia wzięto w leasing z Irlandii, są zarejestrowane w tym kraju i powinny przechodzić przegląd techniczny w organizacjach zatwierdzonych przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).

Reklama

Przypominają, że ostatnią kontrolę typu "C" (C-check), czyli bardzo szczegółowy przegląd techniczny, samolot, który rozbił się w Egipcie, przeszedł w Turcji 18 marca 2014 roku w centrum Turkish Habom, które ma certyfikat EASA. Ostatnie sprawdzenie zdatności do lotu miało miejsce pierwszym kwartale br.

Ta największa katastrofa w historii radzieckiego i rosyjskiego lotnictwa nastąpiła 31 października. Samolot pasażerski Airbus-321 linii Kogalymavia, lecący z egipskiego kurortu Szarm el-Szejk do Petersburga rozbił się na Synaju.

Od kilku dni mnożą się doniesienia mediów powołujących się na anonimowe źródła amerykańskie i europejskie, że katastrofę mogła spowodować bomba podłożona przez Państwo Islamskie (IS).

Dowiedz się więcej na temat: katastrofa samolotu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje